Jerzy Dudek spędził w Liverpoolu sześć lat. W tym czasie zdobył wiele trofeów, w tym wygrał Ligę Mistrzów. Do tej pory polski bramkarz nie chciał się jednoznacznie wypowiadać na temat swojej przyszłości. Jednak już wiadomo, że będzie ona związana z zawodem trenera.

Liverpool w tym sezonie spisuje się poniżej oczekiwań. Siódme miejsce w tabeli wyklucza udział zespołu w europejskich pucharach, jednak do piątego Arsenalu „The Reds” tracą pięć punktów. Szefowie drużyny z miasta Beatlesów uznali, że w sztabie szkoleniowym są potrzebni ludzie, którzy odpowiednio zmotywują piłkarzy. Dlatego zdecydowano się sięgnąć po Jerzego Dudka.
Były bramkarz Liverpoolu jest w dalszym ciągu cenioną postacią. W dodatku jego trofea zdobyte w barwach „The Reds” wywołują szacunek i podziw wśród młodych i nowych piłkarzy. Szefowie Liverpoolu zdecydowali, że Jerzy Dudek będzie pełnił funkcję asystenta Brendana Rodgersa.
Wszystko wskazuje na to, że do sztabu szkoleniowego po zakończeniu kariery dołączy również ikona Liverpoolu Steven Gerrard.











