Kamil Drygas wreszcie powrócił do zdrowia. Młody lechita był niezdolny do gry od 24 października.

Wtedy to 20-latek doznał swojej pierwszej kontuzji. W meczu z Górnikiem Zabrze złamał nogę. Wszystko wskazywało na to, że powróci do zdrowia w końcówce sezonu. Przy takim rozwoju spraw mógłby zagrać jeszcze kilka meczów w Młodej Ekstraklasie. Niestety – doznał kolejnego urazu, jakim było skręcenie kostki.
Drygas wrócił już do treningów z pełnym obciążeniem. Jak sam mówi, jest w dobrej formie.
– Czuję się rewelacyjnie i wygląda na to, że wszystko jest dobrze. Po kontuzji nie ma już prawie śladu i na razie jest super. Jedyne, co mi o niej przypomina, to śruby w mojej nodze, których ze względu na kontuzję kostki nie mogłem usunąć latem, i będę musiał z tym poczekać do grudnia – opowiadał Drygas.











