Czy ktokolwiek w Polsce pamięta jeszcze Luisa Swishera? Określany mianem sporego talentu gwatemalski defensor nie przeszedł testów w Legii, lecz zakotwiczył w Polonii, gdzie przez dłuższy czas był podstawowym graczem. Nie był to jednak zawodnik wysokiej klasy i wkrótce wrócił do ojczyzny. Tymczasem, jak donosi „Kurier Poranny”, wkrótce możemy doczekać się drugiego piłkarza z tego kraju w polskiej lidze.
21-letni Marco Pappa jest lewym pomocnikiem. Już w wieku 16 lat zaliczył debiut w rodzimej ekstraklasie, zaś obecnie jest graczem Chicago Fire. Obecnie interesuje się nim Jagiellonia Białystok.
– Wszystkie niezbędne dokumenty zostały już przesłane do jego agenta. Brakuje nam już tylko podpisu Marco Pappy na umowie kontraktowej. Sprawa powinna się zakończyć na początku stycznia – twierdzi członek zarządu Jagiellonii ds. sportu, Cezary Kulesza.

Niewykluczone, że dobre słowo o reprezentancie Gwatemali sztabowi szkoleniowemu „Jagi” szepnął były już gracz Chicago Fire, Tomasz Frankowski, który od stycznia będzie grał w Białymstoku. O Gwatemalczyku dobre zdanie ma też szkoleniowiec popularnych „Strażaków”, Denis Hamlett. – Marco zawsze jest głodny gry. Jest bardzo ofensywnie grającym zawodnikiem – mówi.
Marco Pappa jest wychowankiem gwatemalskiego CSD Municipal, skąd trafił do Chicago Fire. Ma za sobą grę w juniorskich reprezentacjach kraju oraz w kadrze olimpijskiej, z którą jednak nie wywalczył awansu na Igrzyska do Pekinu. W seniorskiej reprezentacji Gwatemali rozegrał 4 mecze i zdobył 1 bramkę.











