Po okresie dziesięciotygodniowego wypożyczenia do angielskiego Evertonu, Landon Donovan powrócił do Ameryki, gdzie będzie oczekiwał na nowy sezon MLS w barwach Los Angeles Galaxy.

Reprezentant USA nie ukrywa jednak, że było mu bardzo trudno rozstać się z drużyną z miasta Beatlesów:
– Jeżeli kiedykolwiek wrócę do Anglii, to tylko do Evertonu – mówi, tym samym dementując plotki o jego przejściu do Chelsea.
– Gra na Goodison Park to coś specjalnego. Budowany jest nowy stadion, ale tutaj jest coś historycznego. Zresztą co ja wiem, ja tu grałem tylko dziesięć tygodni, inni chodzą tutaj od dziesięciu lat, to jest ich życie.
W przeciągu tych dziesięciu tygodni, Donovan zagrał aż w pięciu szlagierach przeciwko: Arsenalowi, Chelsea, Manchesterowi United i City oraz Liverpoolowi.
– Konsekwentnie, to najwyższy poziom na jakim grałem. To było coś intensywnego.
Reasumując, jego pobyt na Wyspach to dziesięć występów, dwie bramki i jedna asysta.











