Władze Francuskiej Federacji Piłkarskiej (FFF) zadecydowały o pozostawieniu na stanowisku selekcjonera reprezentacji Raymonda Domenecha. Decyzję podjęto dzisiaj po długich obradach zarządu.
Od czasu zakończenia ostatnich mistrzostw świata pojawiały się pogłoski o zwolnieniu Francuza. Były one spowodowane negatywnym nastawieniem kibiców i mediów, którego kumulacja nastąpiła podczas tegorocznych meczów eliminacyjnych do mundialu w RPA.
Ostatnie wydarzenia związane z popularnymi „Tricolores” również nie działały na korzyść Domenecha. Wygrana w barażowym dwumeczu z Irlandią po haniebnym wyczynie Thierry’ego Henry’ego wywołała kolejną falę krytyki drużyny i selekcjonera. Dymisja wydawała się więc kwestią czasu.
Jednak włodarze FFF postanowili raz jeszcze dać kredyt zaufania trenerowi. Decyzję o pozostawieniu go na stanowisku uzasadnił szef Francuskiej Federacji Piłkarskiej, Jean-Pierre Escalettes:
– Miał awansować do mistrzostw świata i to zrobił. Kwalifikacja była jedynym celem obowiązującym w jego kontrakcie.










