Zarząd PZPN-u w oficjalnym oświadczeniu potępił chuligańskie wybryki kibiców podczas finałowego meczu Pucharu Polski rozgrywanego w Bydgoszczy. Związkowcy zapowiedzieli także dążenie do całkowitego wyeliminowania aktów dewastacyjnych, przemocy, a także niekulturalnych i obraźliwych zachowań z polskich stadionów.
PZPN wyraził swoje poparcie dla wszelkich działań władzy publicznej, która najpierw zamknęła stadiony, teraz wyłapuje sprawców zamieszek w Bydgoszczy. Rygorystyczne egzekwowanie przepisów prawa ma całkowicie wyeliminować wszelkie akty wandalizmu z polskich stadionów. Będzie to kluczowe przy sprawnej i bezpiecznej organizacji mistrzostw Europy.

PZPN nawołuje do wykorzystywania wszelkich możliwych konstrukcji prawnych, a także – jeśli to będzie konieczne – nowelizacji przepisów prawa. Według sugestii związkowców, w najbliższym czasie zostanie rozpatrzona propozycja dotycząca całkowitej wyłączności w zabezpieczaniu imprez masowych dla policji.
Restrykcyjnie należy także wykorzystywać opcję zakazów stadionowych dla chuliganów. Przepis ten ma być zaostrzony. Do tej pory wyklucza zatrzymanego z udziału w meczach docelowej drużyny na własnym stadionie. W przyszłości będzie uniemożliwiał branie udziału w jakiejkolwiek imprezie masowej w kraju i za granicą. Nad instytucją zakazu stadionowego będzie czuwać tworzona przez PZPN organizacja Centralnej Bazy Kibiców Piłkarskich, która powinna mieć podstawę ustawową.
Jeśli chodzi o ostatnie decyzje w kontekście walki z bandytyzmem na stadionach, Donald Tusk spotkał się z Grzegorzem Lato, prezesami klubów Ekstraklasy, a także władzami spółki Ekstraklasa S. A. Podczas spotkania ustalono, że do końca sezonu wszystkie mecze Ekstraklasy, I i II ligi odbędą się bez udziału kibiców drużyn przyjezdnych. PZPN myśli również, aby podobny zakaz obowiązywał w niższych klasach rozgrywkowych.











