Dla kogo podium PNA?


10 lutego 2012 Dla kogo podium PNA?

11 lutego 2012 roku dowiemy się, kto zajmie miejsce na podium, a komu przypadnie najmniej lubiana czwarta pozycja w turnieju Pucharu Narodów Afryki. W meczu o trzecie miejsce zmierzą się reprezentacje Ghany oraz Mali. Spotkanie rozegrane zostanie na stadionie w Malabo.


Udostępnij na Udostępnij na

Dla wielu sympatyków futbolu na Czarnym Lądzie para tego spotkania jest dość zaskakująca. Większość spodziewała się, że obok Wybrzeża Kości Słoniowej w finale zobaczymy drużynę Ghany. Plany podopiecznym Gorana Stevanovicia pokrzyżowała jednak ekipa Zambii, która z zacięciem walczyła z bardziej renomowanym rywalem i dzięki temu zdołała pokonać  „Czarne Gwiazdy” 1:0 po golu strzelonym w 78. minucie przez Mayuke. Ghańczykom pozostała więc walka o ostatnie miejsce na podium, które ostatni raz zdobyła w roku 2008.

W meczu o trzecie miejsce na pewno nie zabraknie zaangażowania i rywalizacji o każdą piłkę
W meczu o trzecie miejsce na pewno nie zabraknie zaangażowania i rywalizacji o każdą piłkę (fot. kickoff.com)

Wydaje się, że dla zespołu Maili możliwość walki w meczu o trzecie miejsce jest dużym osiągnięciem. Najlepszym wynikiem „Orłów” w historii całego turnieju było zajęcie drugiego miejsca  podczas mistrzostw rozgrywanych w Kamerunie w roku 1972. Jeśli teraz reprezentacja prowadzona przez Alaina Giresse zdoła pokonać Ghanę, to zajęcie miejsca na ostatnim stopniu podium będzie pierwszym w całej historii udziałów Malijczyków w PNA.

Obie drużyny miały już możliwość rozegrania meczu podczas tegorocznego turnieju. Rywalizowały one obok ekip Gwinei i Botswany w grupie D. Wtedy to zdecydowanie lepszą drużyną okazała się reprezentacja Ghany, która bez problemów rozprawiła się z rywalami, aplikując im dwie bramki, których autorami byli Asamoah Gyan oraz Andre Ayew. Dzięki temu zwycięstwu Ghańczycy zajęli pierwsze miejsce, natomiast Seydou Keita i koledzy awansowali do fazy pucharowej z drugiej pozycji.

Filarem linii defensywy reprezentacji Ghany jest bez wątpienia jej kapitan, John Mensah. W półfinałowym meczu przeciwko Zambii piłkarz grający na co dzień w Olympique Lyon nabawił się kontuzji, przez którą w 72. minucie musiał opuścić boisko. Kilka chwil później Zambijczycy strzelili zwycięską bramkę, która otworzyła im wrota do wielkiego finału. Na obecną chwilę nie wiadomo, czy Mensah zdoła wykurować się na spotkanie z Mali. Wszystko okaże się prawdopodobnie kilka godzin przed pierwszym gwizdkiem. W spotkaniu na pewno nie ujrzymy kolejnego obrońcy Ghany – Johna Boye – który przekroczył limit żółtych kartek, a także Dereka Boatenga, który ujrzał w półfinałowym meczu kartonik koloru czerwonego. Drużyna Mali nie ma żadnych problemów kadrowych i do zbliżającego się meczu przystąpi w najsilniejszym składzie. Ten fakt może podpowiadać kibicom, że w tym spotkaniu ciężko będzie jednoznacznie wskazać faworyta. Jedno jest pewne – bramki w tym meczu muszą paść, a piłkarze zaprezentują się z jak najlepsze strony, chcąc wytrzeć łzy z policzków po porażkach w półfinałach i zawiesić na swych szyjach medale koloru brązowego.

Przewidywany skład reprezentacji Mali:

Diakite, Coulibaly, Tamboura, Berthe, Kante, A. Traore, Keita, Kone, M. Traore, Maiga, Diabate

Przewidywany skład reprezentacji Ghany:

Kwarasey ,Inkoom, Jonathan Mensah, Vorsah, Paintsil, Masawudu, K. Asamoah, Annan, A. Ayew, J. Ayew, Gyan

Komentarze
~Biker (gość) - 14 lat temu

Calym sercem kibicuje Mali. Zagrali dobry mecz z
Wybrzezem i jako druzyna lepiej zaprezentowali sie
niz Ghana. Seydou Keita i kumple zasluguja na 3
miejsce ale tak naprawde to Gwinea powinna tu grac.
Chcialem podziekowac gwinejczykom za fajny mily dla
oka futbol. Tak to jest ze dobre druzyny pechowo
odpadaja a mocno przecietne jak Sudan czy Gwinea
Rownikowa zaszly wyzej. Pozdrawiam

Najnowsze