Gwiazdor Werderu Brema oraz całej Bundesligi, Diego, po wczorajszym meczu z Milanem oznajmił, iż ligę włoską uważa za najlepszą na świecie. Tym stwierdzeniem piłkarz z pewnością przypodobał się działaczom Juventusu Turyn, zainteresowanych jego pozyskaniem.
Wczorajszej nocy Werder grał u siebie mecz z mediolańczykami o awans do kolejnej fazy Pucharu UEFA. Do 84. minuty spotkania goście prowadzili po golu Filippo Inzaghiego, lecz wtedy dał o sobie znać brazylijski rozgrywający, który doprowadził do wyrównania i sprawił, iż podopieczni Thomasa Schaafa wciąż mają spore szanse na promocję do następnej rundy. Zaraz po ciężkiej batalii z ekipą „Rossonerich” Diego nie szczędził komplementów Serie A:
– Uwielbiam futbol we włoskim wykonaniu oraz tamtejszą ligę, ponieważ ona jest najmocniejsza na całym świecie. Jednak w tym momencie myślę tylko o mojej drużynie.
Pomocnik odniósł się także do samego spotkania. Przyznał, iż zawodnicy Carlo Ancelottiego są bardzo wymagający, ale mimo wszystko nie traci nadziei na zwycięstwo.
– To był trudny pojedynek, bo Milan to rywal z najwyższej półki, więc wyobrażam sobie, jak ciężko będzie w rewanżu na San Siro. Oni będą faworytami, aczkolwiek remis w pierwszym meczu nie przekreślił naszych szans. Następnym razem musimy dać z siebie sto procent, to jedyny przepis na sukces – podsumował.
Ciekawe, jak na wypowiedź piłkarza zareagują działacze „Starej Damy” i Werderu. Niby poinformowanie mediów o marzeniach występów we włoskiej ekstraklasie nie jest godne potępienia, ale z pewnością zachęciła „Juve” do złożenia nowej oferty.








