Szkoleniowiec liderującej rozgrywkom Chelsea, Roberto Di Matteo, stwierdził, że wczorajsza potyczka jego zespołu z Queens Park Rangers była świetnym meczem i nosiła wszelkie znamiona derbowej rywalizacji. Ponadto włoski trener odniósł się do kontrowersyjnej sytuacji, w której defensor QPR, Ryan Nelsen, bezpardonowo powalił w polu karnym Johna Terry’ego, a prowadzący zawody Andre Marriner nie dopatrzył się w zagraniu Nowozelandczyka przewinienia.
– Spotkanie było pełne emocji i walki, czyli wszystkiego, czego można oczekiwać po derbowej batalii. Myślę, że obie strony pokazały absolutne szczyty profesjonalizmu, popisując się wspaniałymi umiejętnościami, dzięki czemu mogliśmy oglądać bardzo dobre przedstawienie – przyznał Di Matteo po zakończeniu meczu.

– Obie ekipy pokazały wszystkim, jak powinno się grać w piłkę. Mam nadzieję, że wszyscy kibice docenili fantastyczne przygotowanie fizyczne oraz świetne umiejętności czysto piłkarskie obu drużyn – dodał opiekun „The Blues”.
Włoch odniósł się także do starcia Ryana Nelsena i Johna Terry’ego, w którym ten pierwszy bezceremonialnie powalił tego drugiego w polu karnym. – Ta sytuacja to podręcznikowy karny. Co do tego nie ma jakichkolwiek wątpliwości – kategorycznie ogłosił Di Matteo.
Po wczorajszym bezbramkowym remisie z QPR ekipa ze Stamford Bridge wciąż prowadzi w tabeli, jednak jej przewaga nad resztą stawki stopniała do zaledwie jednego punktu.











