Zmiana na stanowisku szkoleniowca Chelsea przyniosła wiele pozytywnych efektów. Jednym z nich jest znaczna poprawa gry Fernando Torresa, który w niedawnym meczu z Leicesterem zdobył dwie bramki. Hiszpan zaliczył też asystę przy bardzo ważnym trafieniu Salomona Kalou w spotkaniu z Benficą Lizbona.

Zdaniem Włocha 28-letni napastnik nareszcie wraca do swojej dawnej formy. W jego grze widać coraz większą pewność siebie, której tak brakowało mu pod wodzą Carlo Ancelottiego i Andre Villasa-Boasa.
– Jesteśmy szczęśliwi, że Fernando gra coraz lepiej. Jest dobrym piłkarzem, wiele wnosi do zespołu. Starałem się dodać pewności siebie wszystkim moim zawodnikom. Na Fernando wpłynęło to najlepiej. W tej chwili jest tu bardzo szczęśliwy.











