W barażowym meczu o mundial 2014 w Brazylii Francja niespodziewanie uległa na wyjeździe Ukrainie 0:2. Po spotkaniu trener „Trójkolorowych”, Didier Deschamps, zapewniał jednak, że to jeszcze nie koniec wojny.
Ukraińcy zwycięstwem nad Francją przeszli do historii, ponieważ jak do tej pory jeszcze nigdy nie udało im się pokonać tego zespołu. Bramki dla gospodarzy zdobyli Zozula i z karnego Jarmołenko. Gościom wraz z upływem czasu coraz bardziej puszczały nerwy i po czerwonej kartce dla Koscielnego „Trójkolorowi” kończyli mecz w dziesiątkę.
– To była walka. Mieliśmy dużo okazji bramkowych, ale pierwszy gol dał Ukraińcom większą siłę. Oczywiście jest to dla nas bardzo zły wynik, lecz musimy nadal wierzyć. Wciąż mamy 90 minut gry na swoim stadionie – tak komentował spotkanie selekcjoner Francuzów, Didier Deschamps.
Rewanżowy mecz z Ukrainą na Stade de France „Trójkolorowi” rozegrają w przyszły wtorek.









