Trener tureckiego Besiktasu, Mustafa Denizli, uważa, że jego podopieczni są w stanie pokonać CSKA Moskwa w zbliżającym się meczu grupowej fazy Ligi Mistrzów.
– Przylecieliśmy do Rosji w poniedziałek specjalnie po to, aby przeprowadzić treningi na sztucznej nawierzchni. Moi chłopcy muszą oswoić się z tego typu placem gry. Już na miejscu zrozumieliśmy, że problemem dla nas w Moskwie może być coś zupełnie innego. Mowa o korkach, które bardzo utrudniają nam komunikację w stolicy Rosji – stwierdził szkoleniowiec tureckiej drużyny.

– Jeśli mówimy o grze, to tylko zwycięstwo pozwoli zachować nam szansę na dalszą, pomyślną grę w Lidze Mistrzów. Dwa tygodnie temu naszym celem było pokonanie Manchesteru United, ale podobnie jak CSKA zostaliśmy pokonani. Dlatego nie możemy pozwolić sobie na błędy w najbliższym spotkaniu. Zwycięstwo z CSKA Moskwa jest konieczne, przede wszystkim ze względów psychologicznych. Pomoże przywrócić kibicom wiarę w nasze możliwości – dodał Denizli.
– CSKA Moskwa to wiodący, rosyjski zespół, dysponujący silną linią pomocy: Dzagojew, Krasić, Gonzales i pozostali są rozpoznawalni w Europie. W drużynie miała miejsce zmiana trenera i przyjście Ramosa pozytywnie wpłynęło na grę naszego przeciwnika. Udowodnię wszystkim, że moi zawodnicy nie są gorsi. Wystarczy dać nam szansę i zwyciężymy – kontynuuje trener Besiktasu.
Besiktas Stambuł, aktualny mistrz Turcji i CSKA Moskwa, wicemistrz Rosji, zmierzą się w najbliższą środę w drugiej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów. Spotkanie będzie dla obu ekip szansą na zdobycie pierwszych punktów na tym etapie rozgrywek.











