Transfer Martina Demichelisa wydaje się raczej niepewny. Agent zawodnika powiedział niemieckiej telewizji Sport1, że tylko cud mógłby sprawić, że Argentyńczyk opuści Monachium.
– Jeżeli żaden cud się nie stanie, Martin nie znajdzie klubu przed końcem okienka transferowego i będzie musiał nadal walczyć o miejsce w Bayernie – powiedział menadżer piłkarza.
Bayern żąda za obrońcę około dziesięciu milionów euro, a tej kwoty na razie żaden zainteresowany zawodnikiem klub nie chce zapłacić. Na wypożyczenie piłkarza „Bawarczycy” się nie zgodzą.
Piłkarz cały czas trenuje z drużyną, jednak nie został powołany ani na mecz pierwszej, ani na spotkanie drugiej kolejki Bundesligi, co media odebrały jako wyraźny sygnał, że Demichelis opuści klub.








