24-letni Moussa Dembele przyznał, że nie ukrywa swoich ambicji dotyczących przejścia do lepszego zespołu. Napastnik Fulham zwrócił uwagę Tottenhamu. Sam zainteresowany powiedział, że byłby to dla niego ogromny krok do przodu.

Dembele trafił na Craven Cottage w sierpniu zeszłego roku, jednak od tego czasu bardzo często zmagał się z różnymi urazami. Mimo wszystko belgijski snajper zaliczył w angielskiej Premier League kilka imponujących występów, które potwierdziły ogromny potencjał zawodnika.
Belg dopiero zaczął swoją karierę w Fulham, lecz nie ukrywa, że w przyszłości chciałby przejść do lepszego klubu z większymi ambicjami. Takim zespołem jest właśnie Tottenham, który coraz uważniej przygląda się rozwojowi zawodnika.
– To oczywiste, że chciałbym grać dla wielkiego klubu. To był mój życiowy cel, który wyznaczyłem sobie jeszcze jako dziecko – powiedział Dembele dla „De Standaard”.
– W zeszłym sezonie wykonałem spory progres. Kiedy nie byłem kontuzjowany, zaliczyłem kilka dobrych występów. Dlaczego więc miałbym nie zrobić kolejnego kroku do przodu?
Dembele przyznał również, że praca pod skrzydłami Martina Jola pomogła mu poprawić styl gry, dzięki któremu stał się o wiele bardziej kompletnym piłkarzem.
– Moje myślenie na boisku uległo zmianie. Oddaję teraz coraz więcej strzałów na bramkę, a mój menedżer powtarza, że wciąż się rozwijam.
– W przeszłości zdarzały mi się trzy, cztery mecze, w których nie oddałem żadnego strzału na bramkę rywala. Teraz nawet nie przyjmuję tego do wiadomości. W każdym meczu strzelam średnio po cztery razy i to tylko kwestia czasu, jak zacznę regularnie trafiać do siatki. Jeszcze nie wiem kiedy, ale taki moment na pewno nadejdzie.











