Napastnik Newcastle Demba Ba zaprzecza, jakoby celowo skierował piłkę do siatki ręką w zremisowanym 2:2 meczu z Reading. Senegalski goleador określa incydent jako niefortunny.
Gracz występujący z numerem 19 w sobotnim meczu zremisowanym 2:2 z Reading dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Pierwsza bramka padła po ładnym uderzeniu z woleja, ale druga skradła już czołówki gazet i to bynajmniej nie z powodu jej wyjątkowej urody. Demba Ba starał się dojść głową do dośrodkowania Shane’a Fergusona, ale zrobił to tak nieszczęśliwie, że wepchnął piłkę do siatki ręką. Sam zawodnik tak widzi całą sytuację:
– Fergie dośrodkował, a ja tylko chciałem dopaść piłkę głową. Niefortunnie dotknąłem jej ręką.
Zawodnik dodaje:
– Powiedziałbym, że to pech dla Reading, ale ciągle punkt dla nas. Cóż mogę dodać? Nie zrobiłem tego celowo, to po prostu niefortunny incydent.
Po dwóch trafieniach w meczu z Reading Demba Ba wysunął się na czoło klasyfikacji strzelców z sześcioma trafieniami na koncie.










