Zdaniem selekcjonera reprezentacji Hiszpanii, Vicente del Bosque, głównymi faworytami do zdobycia tytułu mistrza świata na turnieju w RPA jest jego drużyna oraz jedenastka Anglii.
– Wiemy, że są inne mocne drużyny w Europie, obu Amerykach i Afryce i że każda z nich może zostać mistrzem. Teoretycznie, najwyżej stoją akcje Brazylii i Argentyny, jeśli chodzi o Amerykę, a co do Europy, to faworytami są Włochy, Niemcy, Anglia i my, ale są również zespoły afrykańskie, które mogą sporo namieszać – powiedział „Sfinks”.
Zdaniem del Bosque, szanse na zdobycie tytułu, mimo awansu w skandalicznych okolicznościach, ma również reprezentacja Francji. To właśnie „Tricolores” będą najbliższym rywalem „La Roja”. Obydwie drużyny zmierzą się w środę w meczu towarzyskim na Parc de Princes w Paryżu.
– Mamy własną tożsamość i styl gry i nie zamierzamy zbytnio tego zmieniać. Ale każdy mecz to osobna historia. Myślę, że w meczach z tak silnymi przeciwnikami jak Francja, nie zawsze to my będziemy prowadzić grę – dodał del Bosque.
Hiszpania zagra w grupie H piłkarskich MŚ w RPA wraz ze Szwajcarią, Chile i Hondurasem. Już w pierwszym meczu fazy pucharowej zmierzą się jednak z jedną z trzech bardzo mocnych drużyn: Brazylią, Portugalią lub Wybrzeżem Kości Słoniowej, które są typowane do awansu z grupy G.
Del Bosque przejął stery nad reprezentacją Hiszpanii po rezygnacji Luisa Aragonesa, który doprowadził „La Roja” do mistrzostwa Europy. Od tej pory, czyli od ponad półtora roku, drużyna prowadzona przez „Sfinksa” poniosła tylko jedną porażkę.









