Trener Hiszpanów Vicente del Bosque uważa, że w jutrzejszym spotkaniu Francuzi spróbują zaatakować od pierwszej minuty. Były szkoleniowiec Realu Madryt powątpiewa w to, że podopieczni Laurenta Blanca będą się tylko bronić i zaparkują autobus w swoim polu karnym.
Vicente del Bosque podkreśla, że kluczowymi zawodnikami w ekipie „Trójkolorowych” są Franck Ribery, Karim Benzema i Yohan Cabaye i to na nich piłkarze z Półwyspu Iberyjskiego muszą zwrócić największą uwagę. Jeżeli zaś chodzi o Francuzów, to Laurent Blanc będzie musiał zneutralizować i zminimalizować słynną grę Hiszpanów, tzw. tiki-takę.
– Nie sądzę, by Francuzi tylko się bronili w spotkaniu z nami. Mają wielu piłkarzy, którzy mogą kreować grę. Myślę, że będą próbowali zdominować grę w środku pola i nie będą ograniczać się tylko do wyprowadzania kontr – twierdzi Vicente del Bosque.
– Laurent Blanc to świetny trener mający świetnych piłkarzy do dyspozycji. Ich porażka ze Szwedami nic nie znaczy, to zwykły wypadek przy pracy. Atmosferę w drużynie budują wyniki. To nie jest tak, że bez względu na rezultat jest dobrze bądź świetnie. Nie wiem, jaki nastrój panuje w obozie francuskim, ale nie sądzę, aby mecz ze Szwedami w jakiś sposób niekorzystnie na nią wpłynął – dodał Vicente del Bosque.
Trener Hiszpanów ma spory ból głowy przed spotkaniem z Francuzami, ponieważ musi zdecydować, czy wystawić Fernando Torresa, który zdobył dwa gole przeciwko Irlandii w fazie grupowej, czy Cesca Fabregasa, który także dwa razy wpisywał się na listę strzelców w meczach z Włochami i Irlandią.
– Nie mam jeszcze klarownej wizji składu na mecz z Francją, stąd te wątpliwości i dylematy. Mam do dyspozycji 23 świetnych piłkarzy i niełatwo jest któregoś z nich posadzić na ławce. Jutro podejmę ostateczną decyzję o składzie. Cesc Fabregas to świetny zawodnik i może grać na różnych pozycjach, tak jak w Barcelonie. Spróbuję ustalić możliwie najlepsze zestawienie na mecz z Francuzami – zakończył trener Hiszpanów.









