Jermain Defoe zdaje sobie sprawę, że brak występów w pierwszym zespole Tottenhamu zmniejszy jego szanse na grę na Euro 2012. Transfer Anglika staje się zatem coraz bardziej prawdopodobny.
Napastnik Tottenhamu wypadł z łask szkoleniowca, Harry’ego Redknappa, który w tym sezonie znacznie częściej stawia na wypożyczonego z Manchesteru City Emmanuela Adebayora. Brak regularnej gry siedem miesięcy przed mistrzostwami Europy może zmusić Anglika do poszukania nowego klubu.

– Przeszło mi to przez głowę. Kiedy zbliża się wielki turniej, chcesz wiedzieć, że jesteś brany pod uwagę. Moim problemem jest brak regularnej gry. Inni angielscy napastnicy grają regularnie i strzelają bramki, a to oznacza, że zasługują na powołanie do reprezentacji. Receptą dla mnie jest regularna gra i próba powrotu do pierwszego składu – przyznał Defoe.
Jermain dodał, że nie chce opuszczać White Hart Lane, ale być może nie będzie miał innego wyjścia.
– Kocham ten klub. Jestem „Kogutem” w 100%. Gram tu od lat, moja rodzina kocha tę drużynę, a kibice są ze mną. Trudno jest myśleć o opuszczeniu tego miejsca. Kiedy grasz dla zespołu, który kochasz, to czujesz się wspaniale. Mam już jednak 29 lat i potrzebuję regularnej gry. To wszystko – zakończył.











