Adrian Mierzejewski zadebiutował w barwach Trabzonsporu. Trabzon zremisował w meczu kontrolnym z Otelul Galati 1:1.

Były piłkarz Polonii Warszawa wyszedł na boisko w pierwszym składzie. Na placu gry przebywał do 62. minuty. Oprócz Mierzejewskiego w spotkaniu wystąpili także bracia Brożkowie. Jedynym z Polaków, którego zabrakło w tym spotkaniu, był kontuzjowany Arkadiusz Głowacki.
Mierzejewski ma w Turcji podobny problem, do tego, z jakim w Niemczech spotkał się Jakub Błaszczykowski. Okazało się, że dla Turków nazwisko polskiego piłkarza jest za trudne do wymówienia i zamiast nazwiska na jego koszulce będzie widniało imię piłkarza.
Mierzejewski przeszedł do Trabzonu za niebagatelną kwotę 5 milionów euro.











