W ostatnim czasie sporo mówiło się na temat odejścia Stevana Joveticia z Fiorentiny. Czarnogórzec najczęściej łączony był z transferem do Juventusu, Interu lub Napoli. W tym ostatnim klubie miałby zastąpić Edinsona Cavaniego lub Ezequiela Lavezziego. Głos w tej sprawie zabrał prezes klubu spod Wezuwiusza, Aurelio De Laurentis.
Włoski producent filmowy przyznał, że jego klub nie jest zainteresowany pozyskaniem młodego piłkarza Fiorentiny.
– Jeśli o mnie chodzi, to Joveticia nie ma na naszej liście życzeń, przecież kontrakt z nami podpisał ostatnio Pandev i nie potrzebujemy już wzmocnień w ataku. Jeśli miałbym słuchać pewnych mediów, to dysponowalibyśmy chyba już co najmniej 80 zespołami.
De Laurentiis przyznał za to, że priorytetem klubu ze Stadio San Paolo jest sprowadzenie graczy na innych pozycjach.
– Nieraz już mówiłem, że potrzebujemy obrońcy, pomocnika i piłkarzy na skrzydła. Kolejny napastnik mógłby tylko stworzyć niepotrzebne problemy w grupie.
Kontrakt 22-letniego piłkarza z klubem z Florencji wygasa w połowie 2016 roku. Jego wartość szacuje się na co najmniej 20 milinów euro.










