Manchester United to klub, o grze w którym marzy większość piłkarzy. My mamy to szczęście, że jego barw broni Tomasz Kuszczak, który przymierzany jest do roli bramkarz nr 1. Jednak czy rzeczywiście Polak zastąpi Edwina Van der Sara?
Edwin Van der Sar, mimo blisko 40 lat, cały czas pewnie broni bramki Manchesteru United. Wprawdzie wielokrotnie mówiono o tym, że Holender rozstaje się z futbolem, jednak za każdym razem Edwin ucinał te spekulacje, przedłużając kontrakt. Obecność w drużynie Edwina Van der Sara nie bardzo podoba się Tomkowi Kuszczakowi, który typowany jest na jego następcę. Jednak Polak to nie jedyny bramkarz, który ma ochotę zostać tym pierwszym.
Chętnych jest wielu, a wśród nich Davide De Gea, młody golkiper Atletico Madryt. 19-latek rozegrał do tej pory 15 spotkań i mimo że jego zespół prezentuje się dość przeciętnie, to on sam zbiera bardzo dobre opinie. Swój talent pokazał w ostatnim meczu z Realem Madryt, na którym byli skauci z całego świata. Wśród nich nie zabrakło przedstawicieli Manchesteru United.
Według angielskich mediów, to właśnie Davide De Gea ma być nowym bramkarzem „Czerwonych Diabłów”. Jednak czy sam zainteresowany chce przeprowadzić się na Wyspy Brytyjskie?
– Jestem szczęśliwy, że mogę reprezentować barwy Atletico Madryt. Do tej pory rozegrałem 15 spotkań i myślę, że prezentowałem się nie najgorzej. Mam dopiero 19 lat i cały czas się uczę. Doszły mnie słuchy, że moją osobą zainteresowany jest Manchester United. Ponoć miałbym przyjść w miejsce Edwina Van der Sara. Oficjalnie nikt się ze mną nie kontaktował, a Holender jest dla mnie wzorem do naśladowania. Oczywiście chciałbym grać w tak wspaniałym klubie jak Manchester United, jednak do końca sezonu pragnę skupić się na występach w Atletico – powiedział De Gea.










