Po rezygnacji Józefa Młynarczyka na stanowisku trenera bramkarzy Lecha Poznań, poznański klub rozpoczął usilnie poszukiwania następcy. Dziś udało się podpisać kontrakt z nowym szkoleniowcem.

Został nim Tomasz Muchiński, którego Franciszek Smuda zna bardzo dobrze z czasów świetności łódzkiego Widzewa. Był on wtedy rezerwowym bramkarzem, nie mającym większych szans na grę z uwagi na bardzo dobrą formę Andrzeja Woźniaka (także byłego trenera golkiperów Lecha).
– Mamy ustalone wszystkie warunki kontraktu. Trener Muchiński od lat uznawany jest za jednego z najlepszych fachowców w naszym kraju i jestem pewien, że pod jego okiem nasi bramkarze będą podnosić swoje umiejętności – tak skomentował najnowszy „transfer” dyrektor sportowy Lecha, Marek Pogorzelczyk.











