Kluby, o których przeczytacie w tym tekście, w ostatniej dekadzie występowały w ekstraklasie. Dziś jednak trudno je znaleźć nawet na szczeblu centralnym. Każdy z nich miał po tym spadku trochę nieco lepszych i dużo złych chwil. Każdy prezentuje się ciekawie. Oto historie tych zespołów.
Nie wspomnę w tym tekście o Ruchu Chorzów, Górniku Łęczna czy GKS-ie Bełchatów, bo choć każda z tych drużyn jeszcze niedawno grała w ekstraklasie, to jednak występują one w II lidze, czyli na szczeblu centralnym. Zamiast tego znajdzie się tu miejsce na takie kluby jak Polonia Warszawa.
Rycerz z okręgówki
Najświeższym przykładem jest tu smutna historia Zawiszy Bydgoszcz. Cztery lata temu po dramatycznej walce do końca sezonu prowadzony wówczas przez Mariusza Rumaka „Rycerz Północy” spadł do I ligi. Tam klub z Bydgoszczy wciąż pokazywał się z dobrej strony i walczył o znalezienie się z powrotem w ekstraklasie. Gdy sztuka ta się nie udała i sezon dobiegł końca, znienawidzony przez kibiców właściciel Zawiszy Radosław Osuch najzwyczajniej w świecie uśmiercił sekcję piłkarską CWZS Zawisza Bydgoszcz. Nikt wówczas nie protestował, nikt nie próbował ratować klubu, który raptem dwa lata wcześniej sięgnął po Puchar Polski.
Klub w obecnym kształcie nie powrócił, ale tuż po zakończeniu działalności przez WKS Zawisza w B-klasie pojawił się utworzony przez kibiców SP Zawisza Bydgoszcz. Nowy Zawisza zaczął szybko zaliczać awanse i dziś jest coraz bliżej tego, by za rok występować w IV lidze. Niestety klub nie jest uznawany przez miasto i CWZS i nie jest pełnoprawnym spadkobiercą dawnego klubu. Jednak być może z czasem pojawi się zgoda pomiędzy klubem z Bydgoszczy a CWZS i kto wie, może w III lidze SP Zawisza będzie mógł grać na sporym Stadionie im. Zdzisława Krzyszkowiaka w Bydgoszczy?
Droga przez mękę KSP
W 2013 roku światło zgasło w Polonii Warszawa. Po rządach Ireneusza Króla, które doprowadziły dwukrotnych mistrzów Polski do upadku, Polonia znalazła się w IV lidze. Za jej nowy początek odpowiadały osoby blisko związane z klubem, wśród nich chociażby były selekcjoner reprezentacji Polski Jerzy Władysław Engel. Klubowi z Piotrem Dziewickim na stanowisku trenera udało się awansować do III ligi.
W III lidze klub z początku znajdował się w środku tabeli. Jednak już w drugim sezonie na tym poziomie Polonii pod batutą Igora Gołaszewskiego udało się awansować do II ligi. Tam po średnim sezonie klub z Warszawy spadł z powrotem do III ligi. Po drodze wyleciał trener Gołaszewski, którego zastąpił inny były gracz Polonii Wojciech Szymanek.
W ubiegłym sezonie klub znów znalazł się na krawędzi i ponownie mógł upaść. Doszło do zmiany władzy – nowym prezesem został Peter Kaluba znany z pilotowania niedoszłego zakupu Korony Kielce przez Senegalczyków. Obecnie KSP radzi sobie coraz lepiej, w tej chwili jest wiceliderem grupy I III ligi, a niedawno podpisano też umowę na rozbudowę stadionu.
Upadek bytomian
W 2011 roku z ekstraklasy poleciała Polonia Bytom. Po spadku w Bytomiu było nerwowo, a rozgrywki 2011/2012 zakończyły się kompletną klapą i spadkiem. Przed grą w II lidze w kolejnym sezonie Polonię uratowało tylko wycofanie się z ligi Ruchu Radzionków. W kolejnym sezonie również nie udało się utrzymać na powierzchni I ligi i Polonia wylądowała w II lidze.











