Andrzej Dawidziuk będzie od nowego sezonu dyrektorem sportowym Lecha Poznań. Będzie to dla niego zupełnie nowa funkcja, do tej pory znany był bowiem ze szkolenia młodych bramkarzy.

Dawidziuk podkreśla, że jego praca będzie aktywnym spędzaniem czasu z zespołem, a nie tylko siedzeniem w gabinecie. – Cały czas czuję się trenerem i na pewno nim pozostanę. Zresztą stanowisko dyrektora sportowego wiąże się z pracą przy zespole, a ja na pewno nie będę tylko siedział za biurkiem i zajmował się wyłącznie administracją. Budowanie czegokolwiek trzeba rozpocząć od stworzenia grupy ludzi, która jest w stanie zagwarantować dużą jakość pracy. Wszyscy mamy jeden wspólny cel, do którego musimy dążyć. Trener pracuje z zespołem i myśli o teraźniejszości. Ja natomiast patrzę z myślą o przyszłości.
Nowy dyrektor sportowy Lecha wypowiedział się również na temat kończących się kontraktów niektórych zawodników. – Cały czas trwają rozmowy związane z przedłużaniem kontraktów. Dla obu stron najlepiej byłoby, gdyby zakończyły się szybko, ale nie zawsze tak się udaje. Zdajemy sobie jednak sprawę, że musimy to zrobić jak najprędzej. Kierownika drużyny poznamy natomiast na początku przyszłego tygodnia. Na razie mamy dwóch kandydatów. Z kolei tematu zmian w sztabie szkoleniowym jeszcze nie poruszaliśmy.











