Szkoleniowiec Liverpool FC, Kenny Dalglish, zamierza latem solidnie wzmocnić swoją drużynę. Szkot bierze pod uwagę tylko graczy, którzy w znacznym stopniu wzmocnią zespół.
– Piłkarze, którym się przyglądamy, to zawodnicy najwyższej próby. Tak samo, jak w styczniu, zamierzamy postawić na jakość, a nie na ilość – powiedział Dalglish.

Ekipa z Anfield Road w obecnym sezonie spisuje się średnio i do samego końca musi walczyć o lokatę premiowaną awansem do Ligi Europejskiej. W pierwszej części sezonu funkcję opiekuna pełnił Roy Hodgson i za jego kadencji Liverpool FC zupełnie zawodził, przegrywając z niżej notowanymi rywalami. Sytuacja uległa zmianie, gdy zespół „The Reds” objął Kenny Dalglish. Od tego momentu drużyna zaczęła grac znacznie lepiej, a sprowadzeni w zimowym okienku transferowym Andrew Carroll i Luis Suarez spełnili w pełni stawiane przed nimi oczekiwania.
– Jestem podbudowany postawą piłkarzy. W drugiej części sezonu spisują się bardzo dobrze, a mimo tego chcą w drużynie nowych zawodników, bez względu na to, czy będzie oznaczać to dla nich utratę miejsca w podstawowym składzie. Zależy im przede wszystkim na dobru klubu. Nowe twarze pojawią się na pewno. Jeśli uda nam się pozyskać kilku naprawdę wyśmienitych graczy, to wraz z tymi, których mamy teraz, powinniśmy być naprawdę mocni – zakończył szkocki trener.











