Menadżer Liverpoolu nie martwi się być może niesłusznie przyznanym karnym dla jego drużyny. „The Reds” wygrali z Sunderlandem 2:0 po bramkach Kuyta i Suareza.

Dirk Kuyt otworzył wynik meczu po bramce z rzutu karnego. John Mensah sfaulował Spearinga, lecz powtórki wykazały, że zrobił to poza obrębem pola karnego. Czy decyzja sędziego miała wpływ na podział punktów – bardzo prawdopodobne. Dalglish koncentruje się jednak tylko na swojej drużynie i zaletach przyznanej „jedenastki”.
– Nie wiem, jak ten karny wpłynął na Sunderland. Cokolwiek by to nie było, to nie moje zmartwienie. Koncentruję się na pozytywach dla nas. Graliśmy dalej i kiedy trzeba było się bronić, broniliśmy. Staraliśmy się kontratakować tak często, jak tylko się dało i to się opłaciło – powiedział Dalglish.











