Do gry na dobre wraca Steven Gerrard, ostoja Liverpoolu. Kenny Dalglish podkreśla, jak wielkim piłkarzem jest Gerrard i jak wielki ma wpływ na drużynę.
Zdaniem Dalglisha Gerrard nawet poza boiskiem jest prawdziwym kapitanem, ponieważ mimo kontuzji, która nękała go przez ponad dwa miesiące, nadal miał duży wpływ na drużynę. Szkoleniowiec „The Reds” zwraca uwagę na zasługi tego piłkarza dla klubu oraz to, jak ciężko pracował na status legendy Liverpoolu.
– Kiedy Steven nie grał, nadal miał wielki wpływ na drużynę. Dobrze widzieć go znów biegającego po boisku po tak nieprzyjemnej kontuzji, której doznał. Steven jest dla nas kluczowym zawodnikiem. Wszyscy go podziwiają za to, co zrobił dla klubu i jak ciężko pracował, by znaleźć się tu, gdzie jest obecnie – powiedział Dalglish.










