Największym zaskoczeniem tegorocznej edycji piłkarskiej Ligi Mistrzów jest odpadnięcie z fazy grupowej wielokrotnego triumfatora tych rozgrywek, drużyny FC Liverpool. Rafa Benitez będzie musiał się skupić na walce w Lidze Europejskiej, jednak czy Hiszpan dotrwa do rozpoczęcia rundy wiosennej?
Liverpool w tym sezonie prezentuje się bardzo słabo. Nie ma formacji, która nie popełniałaby błędów. Doskonale widać, że ten zespół bez Torresa i Gerrarda nie istnieje. Czy będą zmiany? Jeśli „The Reds” nie chcą dalej się kompromitować, to włodarze drużyny z miasta Beatlesów muszą szybko coś zmienić.
Wydaje się, że pierwszą osobą, która powinna się pożegnać z klubem, jest Rafael Benitez. Hiszpan od dłuższego czasu nie potrafi stworzyć zespołu, który na każdą pozycję będzie miał równorzędnych zawodników. Doskonale widać to było przy absencji Fernando Torresa czy Stevena Gerrarda.
W przypadku kapitana „The Reds” jego zmiennikiem miał być pozyskany za 20 milionów euro Alberto Aquilani, jednak ten jeszcze przed rozpoczęciem sezonu nabawił się ciężkiej kontuzji i dopiero wczoraj zadebiutował w barwach Liverpoolu.
Co się stanie z Rafaelem Benitezem? Czy w Liverpoolu dojdzie do prawdziwej czystki?










