Napastnik Manchesteru United, Wayne Rooney, nie wybiegnie na boisko przez najbliższe cztery tygodnie. Przymusowy rozbrat z piłką spowodowany jest pechową kontuzją, której Anglik nabawił się w końcówce wczorajszego meczu z Fulham.

– To wygląda dość poważnie. Wayne pojechał prosto do szpitala – powiedział menedżer United, sir Alex Ferguson. – Nie widziałem dobrze, co się stało. Myślę, że to przypadek, ale Rooney będzie odpoczywał przez mniej więcej cztery tygodnie – dodał Szkot.
Do urazu doszło już w doliczonym czasie drugiej połowy. Rooney ofiarnym wślizgiem próbował zablokować strzał Hugo Rodallegi, a ten po uderzeniu stanął na nodze Anglika. Wówczas nad kolanem napastnika MU powstało bardzo nieprzyjemnie wyglądające rozcięcie, z którego powodu Rooney nie zagra przez najbliższy miesiąc. W związku z urazem piłkarz opuści spotkania w ramach eliminacji do mistrzostw świata przeciwko Mołdawii i Ukrainie.











