Manchester United odniósł łatwe zwycięstwo w ostatnim meczu inauguracyjnej kolejki Premier League. Wicemistrzowie pokonali na Old Trafford Newcastle United 3:0. Bramki zdobywali Dimitar Berbatow, Darren Fletcher i Ryan Giggs.
Podopieczni sir Aleksa Fergusona wyszli na boisko bez kontuzjowanego Rio Ferdinanda, na jego miejscu pojawił się Johny Evans. W bramce od pierwszej minuty grał Edwin Van der Sar, a Tomasz Kuszczak rozpoczął spotkanie na ławce rezerwowych.

Mecz rozpoczęli goście. Pierwsze minuty przebiegły spokojnie. Drużyny starały się dokładnie rozgrywać piłkę, nikt nie decydował się na ryzykowne zagrania. Wreszcie po siedmiu minutach gry znak do ataku dał Wayne Rooney. Napastnik reprezentacji Anglii oddał pierwszy, lecz niecelny strzał na bramkę Steve’a Harpera. Chwilę później piłka trafiła pod pole karne „Czerwonych Diabłów”, gdzie graczom Newcastle udało się wywalczyć rzut rożny. Do narożnika podszedł Joey Barton i świetnie dośrodkował do Andy’ego Carrolla. Napastnik „Srok” oddał niecelny strzał główką.
W 12. minucie na strzał z dystansu pokusił się Nani, jednak piłka po uderzeniu Portugalczyka odbiła się od jednego z graczy Chrisa Hughtona i wyszła poza linię końcową. Chwilę po wykonaniu rzutu rożnego piłka trafiła pod nogi Johna O’Shea, lecz jego strzał prawidłowo zablokował Alan Smith. Na nieudane ataki graczy „The Toon” dwie minuty później odpowiedział Andy Carroll. Anglik niesygnalizowanym strzałem próbował zaskoczyć holenderskiego bramkarza, ale ten ze stoickim spokojem opanował piłkę i po chwili wznowił grę dalekim wykopem.
Podczas pierwszych 30 minut gry na Old Trafford jednym z wyróżniających piłkarzy był Nani. Portugalski skrzydłowy często wychodził do piłki i starał się szukać gry w środku pola. Po jednej z jego akcji, Manchester United zdobył rzut wolny z odległości, z której śmiało można było pokusić się o bezpośrednie uderzenie. Do piłki podszedł Rooney, jednak jego strzał był nieudany. Piłka trafiła w mur. Snajper Manchesteru mógł otworzyć wynik meczu w 31. minucie, kiedy to piłkę dośrodkowaną przez Valencię do Anglika zgrał Dimitar Berbatow. Rooney zdecydował się na bezpośredni strzał lewą nogą, ale piłka zamiast do bramki poszybowała wysoko ponad nią.













