Gdyby nowy statut PZPN został przygotowany tak jak być powinien, dziś na Miodowej 1 urzędowałby nowy prezes, a nie specjalna komisja złożona z przedstawicieli UEFA, FIFA, rządu i prezydenta pod przewodnictwem Marcina Wojcieszaka. Wkrótce jednak poznamy następce Michała Listkiewicza, choć wciąż nie znamy ani daty wyborów i ani nazwiska nowego prezesa. Zdaniem jednego z kandydatów – Ryszarda Czarneckiego, zjazd wyborczy odbędzie się najwcześniej jesienią, zaś nowym prezesem zostanie albo on, albo Grzegorz Lato.
Z powodu opóźnienia rejestracji nowego statutu PZPN, wybory na nowego prezesa PZPN zostały przesunięte na inny termin. Nie irytuje pana trochę niefrasobliwość tych, którzy odpowiadali za zmiany w statucie?
Przypomnę, że zmiany w statucie PZPN były, przynajmniej formalnie, wspólnym dziełem PZPN, Ekstraklasy, resortu sportu, UEFA i FIFA. Co ciekawe, Sąd Rejestrowy zakwestionował także te przepisy statutu, które w identycznym brzmieniu nie były wcześniej negowane przez sąd w poprzednich wersjach statutu Związku. Mówiąc językiem piłkarskim: należy grać na takim boisku, jakie jest. A to oznacza, że należy poczekać do rejestracji statutu zatwierdzonego przez specjalnie zwołany Zjazd Statutowy 12 kwietnia. Wbrew temu, co powiedział prezes Listkiewicz, że „wybory nowych władz PZPN odbędą się najpóźniej w czerwcu” nie wierzę, aby PZPN zdołał ten zjazd przeprowadzić przed wakacjami. Myślę, że najwcześniej odbędzie się on jesienią 2007…
Rozumiem jednak, że ostatnie wydarzenia nie miały wpływu na entuzjazm z jakim podchodzi pan do wyborów?
Kandydowanie na prezesa PZPN to nie zabawka, która jak się znudzi to można ją porzucić. To poważny zamiar, poważna inicjatywa, konkretny program i wiele środowisk, które za mną stoją. Tak, oczywiście będę kandydować na prezesa PZPN. Polskiej piłce potrzebna jest nowa jakość.
Załóżmy więc, że wygrywa pan wybory. Co może dać polskiemu futbolowi Ryszard Czarnecki?
Przede wszystkim wprowadzić ogólnopolski jednolity system szkolenia dzieci i młodzieży, stworzyć 49, a nie 16 piłkarskich Szkół Mistrzostwa Sportowego, po jednej w każdym dawnym mieście wojewódzkim. W Holandii system szkolenia dzieci zaczyna się już od 7 roku życia. Podobnie musi być w Polsce. To są zmiany z myślą o wprowadzeniu dziś, ale na ich efekty trzeba będzie poczekać. Jednak można niektóre reformy przeprowadzić od razu. Myślę tu o nowych dodatkowych zasadach finansowania polskiej piłki: zachętach podatkowych do inwestowania w futbol przez przedsiębiorców (jak w Turcji) czy formalno – prawnych możliwościach wspierania futbolu profesjonalnego przez samorządy (jak we Francji). No i oczywiście, bezwzględna walka z korupcją oraz pozyskiwanie środków unijnych na budowę stadionów (przykład Korony Kielce). To tylko część proponowanych reform.
Jest pan za tym, żeby po wyborach powstał zupełnie nowy zarząd PZPN, czy też może pozostawić w nim tych, którzy faktycznie na to zasługują i do nich dokooptować nowych ludzi?
Nowy zarząd PZPN powinni tworzyć zarówno nie skompromitowani działacze, którzy dotychczas funkcjonowali na różnych szczeblach związku oraz zupełnie nowi ludzie.










