Trzeci mecz z rzędu przegrał Bayern Monachium – po porażkach z Borussią Dortmund i Schalke Gelsenkirchen, „Bawarczycy” sensacyjnie ulegli Hannoverowi 96 i coraz bardziej oddalają się od swojego celu, jakim są występy w przyszłorocznej Lidze Mistrzów.
Bayern dobrze rozpoczął mecz, piłkarze po ostatnich perypetiach od razu wykazywali zaangażowanie. Rzut wolny Robbena już w 3. minucie spotkania obronić musiał Zieler. Hannover grał z kontrataku, czekał na błędy rywali, które można wykorzystać. Już w 12. minucie gospodarze mieli szansę na zdobycie w ten sposób bramki, jednak strzał Konstantina Rauscha przeszedł tuż obok bramki. Po chwili utrata piłki przez monachijczyków w środku pola doprowadziła do kolejnej niebezpiecznej sytuacji, która tym razem zakończyła się golem. Rausch dośrodkował do Abdellaoue, a ten z ośmiu metrów wbił piłkę pod poprzeczkę. Goście po utracie bramki starali się na nowo odnaleźć w spotkaniu, jednak nie wychodziło im to najlepiej. Podopieczni Mirko Slomki skutecznie zamykali rywalom wszystkie drogi do bramki Zielera, a jedyny godny uwagi strzał na bramkę oddał dopiero w 33. minucie Thomas Müller. Dużo lepiej wyglądali gospodarze, których defensywa była stabilna, i którym nie brakowało pomysłów na grę. Do końca pierwszej połowy nie udało im się jednak poważnie zagrozić bramce Thomasa Krafta, zostało więc przy wyniku 1:0 dla Hannoveru.
Trener Louis van Gaal po przerwie wprowadził na boisko Daniela van Buytena za Anatolija Tymoszczuka i Andreasa Ottla za Holgera Badstubera, by ustabilizować defensywę. To wszystko nie pomogło jednak „Bawarczykom”, którzy wciąż mieli problemy z odnalezieniem się na boisku. Zaledwie kilka minut minęło od rozpoczęcia drugiej połowy, a Hannover zdobył już drugą bramkę. Po rzucie rożnym strzelał Rausch, piłki dotknął jeszcze lekko Gomez, a ta wpadła do siatki. Wściekłe ataki Bayernu w efekcie przyniosły wreszcie skutek. Najpierw Cherundolo faulował Müllera w polu karnym, jednak sędzia nie podyktował rzutu karnego. Chwilę później znowu upadał piłkarz Bayernu, arbiter pozwolił grać dalej, Ribery posłał piłkę do Robbena, a Holender wbił ją do bramki.
Szczęście i nadzieja Bayernu nie trwały długo – najpierw świetną akcję Abdellaoue przerwał sędzia, ale już po chwili Hannoverowi udało się zdobyć trzecią bramkę tego popołudnia. Robben stracił piłkę na rzecz Sergio Pinto, ten po indywidualnym rajdzie przez boisko strzelił z 22 metrów. Piłka przeszła przez palce Thomasa Krafta i potoczyła się za linię. Podopieczni van Gaala próbowali odpowiedzieć, kolejne strzały Robbena i Müllera nie dały jednak upragnionej bramki. Bayern został również skrzywdzony przez sędziego, który pokazał czerwoną kartkę Breno. Grający z przewagą Hannover nie dał sobie już ani strzelić bramki, ani tym bardziej wydrzeć zwycięstwo. Bayern traci do klubu z północy Niemiec już pięć punktów, powoli oddala się tym samym od miejsca gwarantującego udział w eliminacjach do Ligi Mistrzów.








