Legia Warszawa w najbliższą sobotę zmierzy się w meczu ligowym z drużyną Podbeskidzia. Były napastnik „Wojskowych”, Jacek Cyzio, jest przekonany, że to właśnie podopieczni Macieja Skorży zwyciężą w Bielsko-Białej.
Legia w ostatnim pojedynku ligowym pokonała na własnym obiekcie ŁKS Łódź i dzięki remisowi Ślaska z Widzewem awansowała na pozycję lidera T-Mobile Ekstraklasy. „Górale” natomiast swojego ostatniego meczu nie mogą zaliczyć do udanych. Podopieczni Roberta Kasperczyka przegrali z Koroną 2:0, ale w tym sezonie pokazali, że żaden rywal im nie straszny, co udowodnili, urywając punkty głównym potentatom do tytułu mistrzowskiego.

– Faworytem sobotniego meczu będzie Legia. Dzięki ostatnim wygranym ekipa Macieja Skorży nabrała pewności siebie, a wygrywając ze Śląskiem i ŁKS-em potwierdziła, że jest dobrym zespołem. Jeżeli warszawiacy myślą o mistrzostwie, to nie mogą już tracić punktów z teoretycznie słabszymi rywalami. Bardzo liczę na ofensywę, która została poważnie wzmocniona. Cieszy mnie wysoka forma Rafała Wolskiego – zaznaczył Cyzio.
– Cieszy mnie, że po tak długiej przerwie legioniści doczekali się pierwszego miejsca w lidze. Oni nie wykorzystali tak wielu szans, że teraz muszą zrobić wszystko, aby utrzymać tę lokatę. Za drużyną Macieja Skorży przemawia doświadczenie i większe ogranie, ale wszystko zweryfikuje życie.
Podczas rundy jesiennej to właśnie piłkarze Podbeskidzia okazali się lepszą drużyną od warszawian i po bramkach Tomasza Górkiewicza oraz Sylwestra Patejuka zwyciężyli w Bielsko-Białej 2:1. Dzięki dobrej postawie całej drużyny „Górale” wygrali również potyczkę z krakowską Wisłą, a następnie zabrali dwa punkty ekipie Lecha.
– O Podbeskidziu krążyła opinia, że są „Janosikami” Ekstraklasy, czyli zabierają bogatym i rozdają biednym. Trudno będzie im podtrzymać ten stan wiosną, ponieważ i Wisła, i Legia na pewno nie zlekceważą drużyny Roberta Kasperczyka. Chciałbym, aby legioniści zrewanżowali się w sobotę za wrześniową porażkę przy Łazienkowskiej – dodał były piłkarz Legii.











