Znamy już historię turnieju Copa America do 1999 roku, a przed nami kolejna jej odsłona. Dziś poznamy turnieje, które odbyły się w XXI wieku.
Pierwsze Copa America w nowym millenium odbyło się w 2001 roku. Gospodarzem tego turnieju była Kolumbia. Uczestniczyło w nim 12 drużyn. Do udziału w turnieju zostały zaproszone reprezentacje Meksyku, Kostaryki, a także Hondurasu. Początkowo jednak zaproszenie otrzymały tylko Meksyk i Kanada. Z obawy o bezpieczeństwo swoich zawodników, którzy otrzymali pogróżki od terrorystów, z turnieju wycofała się reprezentacja Argentyny. Później na taki sam krok zdecydowała się ekipa Kanady. To właśnie w miejsce tych dwóch reprezentacji zostały zaproszone drużyny Kostaryki i Hondurasu. Co ciekawe, drużyna Hondurasu na turniej dotarła już po rozpoczęciu mistrzostw, zaledwie kilka godzin przez swoim pierwszym meczem.
Copa America 2001 rozgrywane było na siedmiu stadionach Kolumbii. Największy z nich to Estadio Metropolitano w Baranquilla. Jest on w stanie pomieścić 60 000 kibiców. Na nim zostały rozegrane oba spotkania pierwszego dnia turnieju. Finał i mecz o 3. miejsce zostały rozegrane w stolicy kraju – Bogocie, na stadionie Estadio El Campin.
Dwanaście zespołów zostało podzielonych na trzy grupy. W każdej z nich awansować miały dwie najlepsze reprezentacje. Dodatkowo dwie najlepsze drużyny z trzecich miejsc również uzyskały awans do ćwierćfinałów. W grupie A zmierzyli się gospodarze turnieju – Kolumbia – oraz Ekwador, Wenezuela i Chile. Do grupy B zostały przydzielone drużyny: Paragwaju, Brazylii, Peru i Meksyku. Grupa C to: Kostaryka, Boliwia, Urugwaj i Honduras.

Turniej rozpoczął się 11 lipca 2001 roku. W pierwszym spotkaniu zmierzyły się ekipy Ekwadoru i Chile. „La Roja” zwyciężyła 4:1. Pierwsze miejsce w grupie A zdobyła Kolumbia, która nie przegrała żadnego spotkania. Drugie miejsce i awans do kolejnej rundy wywalczyła również drużyna Chile, która przegrała tylko z gospodarzami turnieju. W grupie B pierwsze miejsce z dorobkiem sześciu punktów zajęła Brazylia. Po cztery punkty zdobyły Meksyk i Peru. Jak się później okazało, obu drużynom pozwoliło to wywalczyć awans do ćwierćfinałów. W grupie C pierwsze miejsce, głównie dzięki niezawodnemu Paulo Wanchopowi, zajęła Kostaryka. Dołączenie do turnieju w ostatniej chwili nie okazało się przeszkodą także dla Hondurasu, który zajął drugie miejsce w tabeli. Trzeci był Urugwaj, któremu cztery zdobyte punkty pozwoliły na awans właśnie z tego miejsca.
W pierwszym ćwierćfinale zmierzyły się zespoły Chile i Meksyku. „El Tri” zwyciężyli 2:0 i awansowali do półfinału. W drugim, bardzo emocjonującym ćwierćfinale zmierzyły się drużyny Urugwaju i Kostaryki. „Urusi” zwyciężyli 2:1, jednak gola na wagę awansu do kolejnej fazy zdobył dopiero w 87. minucie Pablo Lima. Kolejny dzień, w którym zostały rozegrane ostatnie ćwierćfinały, przyniósł sporą niespodziankę. Po przegranej 0:2 z Hondrasem z turniejem pożegnała się Brazylia. W barwach „Canarinhos” grali między innymi: Belletii, Emerson, Denilson, Luisao czy Juninho Pernambucano. Stawkę półfinalistów uzupełniła Kolumbia, która pewnie pokonała Peru.













