Znamy już historię turnieju Copa America do 1999 roku, a przed nami kolejna jej odsłona. Dziś poznamy turnieje, które odbyły się w XXI wieku.
Pierwsze Copa America w nowym millenium odbyło się w 2001 roku. Gospodarzem tego turnieju była Kolumbia. Uczestniczyło w nim 12 drużyn. Do udziału w turnieju zostały zaproszone reprezentacje Meksyku, Kostaryki, a także Hondurasu. Początkowo jednak zaproszenie otrzymały tylko Meksyk i Kanada. Z obawy o bezpieczeństwo swoich zawodników, którzy otrzymali pogróżki od terrorystów, z turnieju wycofała się reprezentacja Argentyny. Później na taki sam krok zdecydowała się ekipa Kanady. To właśnie w miejsce tych dwóch reprezentacji zostały zaproszone drużyny Kostaryki i Hondurasu. Co ciekawe, drużyna Hondurasu na turniej dotarła już po rozpoczęciu mistrzostw, zaledwie kilka godzin przez swoim pierwszym meczem.
Copa America 2001 rozgrywane było na siedmiu stadionach Kolumbii. Największy z nich to Estadio Metropolitano w Baranquilla. Jest on w stanie pomieścić 60 000 kibiców. Na nim zostały rozegrane oba spotkania pierwszego dnia turnieju. Finał i mecz o 3. miejsce zostały rozegrane w stolicy kraju – Bogocie, na stadionie Estadio El Campin.
Dwanaście zespołów zostało podzielonych na trzy grupy. W każdej z nich awansować miały dwie najlepsze reprezentacje. Dodatkowo dwie najlepsze drużyny z trzecich miejsc również uzyskały awans do ćwierćfinałów. W grupie A zmierzyli się gospodarze turnieju – Kolumbia – oraz Ekwador, Wenezuela i Chile. Do grupy B zostały przydzielone drużyny: Paragwaju, Brazylii, Peru i Meksyku. Grupa C to: Kostaryka, Boliwia, Urugwaj i Honduras.
Copa America
Turniej rozpoczął się 11 lipca 2001 roku. W pierwszym spotkaniu zmierzyły się ekipy Ekwadoru i Chile. „La Roja” zwyciężyła 4:1. Pierwsze miejsce w grupie A zdobyła Kolumbia, która nie przegrała żadnego spotkania. Drugie miejsce i awans do kolejnej rundy wywalczyła również drużyna Chile, która przegrała tylko z gospodarzami turnieju. W grupie B pierwsze miejsce z dorobkiem sześciu punktów zajęła Brazylia. Po cztery punkty zdobyły Meksyk i Peru. Jak się później okazało, obu drużynom pozwoliło to wywalczyć awans do ćwierćfinałów. W grupie C pierwsze miejsce, głównie dzięki niezawodnemu Paulo Wanchopowi, zajęła Kostaryka. Dołączenie do turnieju w ostatniej chwili nie okazało się przeszkodą także dla Hondurasu, który zajął drugie miejsce w tabeli. Trzeci był Urugwaj, któremu cztery zdobyte punkty pozwoliły na awans właśnie z tego miejsca.
W pierwszym ćwierćfinale zmierzyły się zespoły Chile i Meksyku. „El Tri” zwyciężyli 2:0 i awansowali do półfinału. W drugim, bardzo emocjonującym ćwierćfinale zmierzyły się drużyny Urugwaju i Kostaryki. „Urusi” zwyciężyli 2:1, jednak gola na wagę awansu do kolejnej fazy zdobył dopiero w 87. minucie Pablo Lima. Kolejny dzień, w którym zostały rozegrane ostatnie ćwierćfinały, przyniósł sporą niespodziankę. Po przegranej 0:2 z Hondrasem z turniejem pożegnała się Brazylia. W barwach „Canarinhos” grali między innymi: Belletii, Emerson, Denilson, Luisao czy Juninho Pernambucano. Stawkę półfinalistów uzupełniła Kolumbia, która pewnie pokonała Peru.
W półfinałach los skojarzył ze sobą gospodarzy turnieju z Hondurasem oraz Meksyk z Urugwajem. Swoje półfinałowe spotkania wygrały Kolumbia, a także Meksyk i te właśnie drużyny spotkały się w wielkim finale. Przegranym pozostał „finał pocieszenia”. Odbył się on 28 lipca 2001 roku w Bogocie. Po 90 minutach na tablicy wyników widniało 2:2. Rozstrzygnięcia nie przyniosła również dogrywka. Rzuty karne lepiej strzelali piłkarze Hondurasu i to oni niespodziewanie zdobyli brązowy medal.
Dzień później – 29 lipca – na tę samą murawę wybiegli piłkarze Kolumbii i Meksyku. W 65. minucie bramkę, jak się później okazało na wagę zwycięstwa, zdobył piłkarz Interu – Ivan Cordoba. Gospodarze mogli cieszyć się z pierwszego i jak do tej pory jedynego triumfu w Copa America. Kolumbia była zdecydowanie najlepszą drużyną tego turnieju, o czym świadczy chociażby fakt, że nie straciła w nim ani jednej bramki. Najlepszym strzelcem Copa America 2001 również został Kolumbijczyk – Victor Aristizabal, który zdobył sześć bramek.
Kolejna edycja turnieju odbyła się w 2004 roku w Peru. Wystąpiły w nim wszystkie drużyny zrzeszone w CONMEBOL oraz zaproszeni goście – Meksyk i Kostaryka. Zdecydowanymi faworytami turnieju były drużyny Brazylii i Argentyny. Trener „Canarinhos” – Carlos Alberto Parreira – powołał między innymi: Adriano, Klebersona, Edu, Julio Babtistę czy Vagnera Love. W kadrze Argentyny byli: Saviola, Zanetti, Tevez, Mascherano. Pierwszy mecz Copa America 2001 odbył się 8 lipca. Paragwaj pokonał w nim Kostarykę 1:0.
Z grupy A, w której zagrały: Kolumbia, Peru, Boliwia, Wenezuela, awans uzyskały dwie pierwsze drużyny. Z grupy B awansowały: Meksyk, Argentyna i Urugwaj. Z turniejem pożegnał się Ekwador. Z grupy C, obok Brazylii, w kolejnej fazie wystąpiły Paragwaj i Kostaryka. Tylko jeden punkt zdobyło Chile, które zajęło ostanie miejsce w grupie. Ćwierćfinały to wygrana faworytów. Argentyna pokonała Peru, Kolumbia Kostarykę, Urugwaj wygrał z Paragwajem, a Brazylia rozbiła 4:0 Meksyk.
Brazylia – Urugwaj
Wszystko wskazywało na to, że dojdzie do wymarzonego finału. Argentyna pokonała 3:0 Kolumbię. Dzień później wszyscy czekali na zwycięstwo dobrze dysponowanej Brazylii. W 22. minucie bramkę dla Urugwaju strzelił Sosa. Brazylia wyrównała jednak w 46. minucie po bramce Adriano. Do wyłonienia drugiego finalisty potrzebne były rzuty karne. „Canarinhos” pewnie wykorzystali wszystkie „jedenastki”. Julio Cesar obronił strzał Vicente Sancheza i wiedzieliśmy już, że w finale dojdzie do spotkania dwóch najlepszych drużyn kontynentu.
Najpierw jednak odbył się mecz o trzecie miejsce. Urugwaj pokonał 2:1 obrońców trofeum. Bramkę na wagę złota strzelił Sanchez, który zrehabilitował się tym samym za przestrzelony rzut karny.
25 lipca miał miejsce jeden z najciekawszych finałów Copa America. W 20. minucie sędzia Carlos Amarilla podyktował rzut karny dla Argentyny, którego wykorzystał Killy Gonzalez. W 45 minucie mecz wyrównał Luisao. Gdy wydawało się, że takim wynikiem zakończy się regulaminowy czas gry, bramkę dla „Albiceletes” zdobył Cesar Delgado. Argentyńczycy zbyt szybko chcieli przymierzać medale. W 93. minucie Adriano strzelił bramkę i był remis 2:2. W rzutach karnych lepsi byli Brazylijczycy i to oni wygrali cały turniej. Królem strzelców został bohater finału – Adriano, który zdobył siedem bramek.
Na gospodarza kolejnej edycji finałów Copa Amerika władze CONMEBOL wyznaczyły Wenezuelę. Turniej odbył się między 26 czerwca a 15 lipca 2007 roku. Obok dwunastu drużyn z Ameryki Południowej w turnieju wystąpiły reprezentacje Meksyku i Stanów Zjednoczonych. Po fazie grupowej udział w turnieju zakończyły drużyny: Boliwii, Ekwadoru, Kolumbii i Stanów Zjednoczonych.
Ćwierćfinały zostały rozegrane 7 i 8 lipca. Były one prawdziwym festiwalem strzeleckim. W czterech meczach padły 22 gole. Na początek tej fazy turnieju Urugwaj odprawił gospodarzy turnieju wynikiem 4:1. Tego samego dnia Brazylia rozgromiła Chile 6:1. Piłkarze Meksyku i Argentyny pozazdrościli swoim przeciwnikom. „El Tri” pokonali Paragwaj 6:0, a „Albiceletes” 4:0 pokonali Peru.
Pierwszy półfinał między Brazylią a Urugwajem zakończył się wynikiem 2:2. Podobnie jak trzy lata wcześniej także tym razem „jedenastki” lepiej wykonywali piłkarze z Kraju Kawy. „Urusom” pozostał mecz o trzecie miejsce, w którym zmierzyli się z Meksykiem. Podopieczni Hugo Sancheza ulegli Argentynie 0:3. Jednak w meczu o mały finał to właśnie Meksykanie okazali się lepsi.
W finale czekał nas rewanż za decydujący mecz poprzedniego Copa America. Wydawało się, że lekką przewagę psychiczną mają piłkarze Argentyny. Do tej pory wygrali oni wszystkie spotkania w tej edycji. Zresztą spójrzmy tylko na jedenastkę, jaką wystawił do gry trener Alfio Basile: Abbondanzieri, Zanetti, Ayala, Milito, Heinze, Mascherano, Juan Sebastian Veron, Riquelme, Cambiasso, Messi, Tevez. Mecz nie ułożył się jednak po myśli „Albiceleste”. Już w 4. minucie bramkę zdobył Julio Baptista. W 39. minucie bramkę samobójczą „zdobył” Ayala. W 69. minucie zwycięstwo „Canarinhos” przypieczętował Dani Alves. Brazylia obroniła tytuł wywalczony w Peru. Duży udział w tym triumfie miał grający wówczas w Realu Madryt Robinho, który z sześcioma zdobytymi brakami został królem strzelców.
Argentyna świętuje gola.
W tym roku CONMEBOL podjął decyzję, że Copa America będzie rozgrywane, podobnie jak mistrzostwa świata czy Europy, co cztery lata. Wyjątkiem będzie turniej, który odbędzie się w 2016 roku w Stanach Zjednoczonych, zostanie on jednak rozegrany w setną rocznicę pierwszego Copa America. Oprócz dwunastu drużyn CONMEBOL do turnieju zostanie zaproszonych sześć drużyn z CONCACAF. Drogą eliminacji zostaną wyłonione drużyny, które obok USA i Meksyku zostaną dołączone do tego wyjątkowego, jubileuszowego turnieju.
Ostatni raz emocje związane z Copa Amercia przeżywaliśmy cztery lata temu. Turniej w 2011 roku odbył się w Argentynie między 1 a 24 lipca. Do turnieju zostały zaproszone, podobnie jak w 2004 roku, Meksyk i Kostaryka. W pierwszym meczu gospodarze zremisowali z Argentyną 1:1.
Z grupy A awans uzyskały Kolumbia i Argentyna, z grupy B – Brazylia, Wenezuela i Paragwaj, a z grupy C – Chile, Urugwaj i Peru. Z turniejem po fazie grupowej pożegnały się reprezentacje: Meksyku, Ekwadoru, Boliwii i Kostaryki. Już w ćwierćfinałach doszło do niespodzianek, z turniejem pożegnały się: Kolumbia (która przegrała z Peru), Brazylia (która uległa Paragwajowi) i Chile (które okazało się słabsze od Wenezueli). Nie spełnił się niestety sen argentyńskich piłkarzy o zdobyciu trofeum przed własną publicznością. Gospodarze ulegli w rzutach karnych czwartej drużynie świata – Urugwajowi. Wobec takiego obrotu spraw „Urusi” stali się faworytem. W drużynie prowadzonej przez Oscara Tabareza grały przecież takie tuzy światowego futbolu, jak: Diego Godin, Luis Suarez, Edinson Cavani, Maxi Pereira czy najlepszy piłkarz mundialu w 2010 roku, Diego Forlan.
W półfinale „Urusi” zgodnie z planem pokonali Peru po dwóch bramkach Luisa Suareza. Ich przeciwnikiem w wielkim finale była drużyna Paragwaju, która w rzutach karnych pokonała Wenezuelę. Mecz o trzecie miejsce odbył się w La Plata. Peru pewnie pokonało Wenezuelę 4:1.
Wielki finał odbył się 24 lipca w Buenos Aires na stadionie River Plate, Estadio Monumental. Już w 11. minucie bramkę zdobył Luis Suarez. W 41. i 89. minucie swoje bramki zdobył także Diego Forlan. Tym samym Urugwaj został najlepszą drużyną Ameryki Południowej po raz piętnasty. Dzięki temu odskoczył od Argentyny i samodzielnie okupuje pozycję lidera pod względem największej liczby triumfów. Na najlepszego piłkarza turnieju został wybrany Luis Suarez. Niestety, gwiazdora Barcelony w tegorocznej edycji, z powodu kary, jaka została na niego nałożona przez FIFA po ugryzieniu Giorgio Chielliniego podczas ubiegłorocznych mistrzostw świata, zabraknie. Koronę króla strzelców Copa America 2011 zdobył reprezentant Peru – Jose Paolo Guerrero.
Znamy już cała historię Copa America. Turniej ten przez lata obfitował w zdobyte bramki, związane z tym emocje i niespodzianki. Już za tydzień wystartuje kolejna, 44. edycja turnieju. Drużyny z Ameryki Południowej zrobiły w ostatnich latach duży krok naprzód. Do 1/8 finału mistrzostw świata w ubiegłym roku awansowało aż pięciu uczestników tegorocznej edycji Copa America. Jestem pewien, że gdyby nie bratobójcze pojedynki Brazylii z Chile i Kolumbii z Urugwajem, a następnie Brazylii z Kolumbią w ćwierćfinale, to zespoły z Ameryki Południowej odegrałyby znacznie ważniejsze role podczas mistrzostw w Brazylii. Wszyscy fani południowoamerykańskiego futbolu będą mogli odbić sobie niesprawiedliwości zeszłorocznej drabinki w czerwcowe i lipcowe wieczory. Nie wiem jak Wy, ale ja już nie mogę się doczekać!
Nikt jeszcze nie skomentował tego tekstu. Bądź pierwszy.
Dodaj komentarz
Znamy już historię turnieju Copa America do 1999 roku, a przed nami kolejna jej odsłona. Dziś poznamy turnieje, które odbyły się w XXI wieku.
Pierwsze Copa America w nowym millenium odbyło się w 2001 roku. Gospodarzem tego turnieju była Kolumbia. Uczestniczyło w nim 12 drużyn. Do udziału w turnieju zostały zaproszone reprezentacje Meksyku, Kostaryki, a także Hondurasu. Początkowo jednak zaproszenie otrzymały tylko Meksyk i Kanada. Z obawy o bezpieczeństwo swoich zawodników, którzy otrzymali pogróżki od terrorystów, z turnieju wycofała się reprezentacja Argentyny. Później na taki sam krok zdecydowała się ekipa Kanady. To właśnie w miejsce tych dwóch reprezentacji zostały zaproszone drużyny Kostaryki i Hondurasu. Co ciekawe, drużyna Hondurasu na turniej dotarła już po rozpoczęciu mistrzostw, zaledwie kilka godzin przez swoim pierwszym meczem.
Copa America 2001 rozgrywane było na siedmiu stadionach Kolumbii. Największy z nich to Estadio Metropolitano w Baranquilla. Jest on w stanie pomieścić 60 000 kibiców. Na nim zostały rozegrane oba spotkania pierwszego dnia turnieju. Finał i mecz o 3. miejsce zostały rozegrane w stolicy kraju – Bogocie, na stadionie Estadio El Campin.
Dwanaście zespołów zostało podzielonych na trzy grupy. W każdej z nich awansować miały dwie najlepsze reprezentacje. Dodatkowo dwie najlepsze drużyny z trzecich miejsc również uzyskały awans do ćwierćfinałów. W grupie A zmierzyli się gospodarze turnieju – Kolumbia – oraz Ekwador, Wenezuela i Chile. Do grupy B zostały przydzielone drużyny: Paragwaju, Brazylii, Peru i Meksyku. Grupa C to: Kostaryka, Boliwia, Urugwaj i Honduras.
Copa America
Turniej rozpoczął się 11 lipca 2001 roku. W pierwszym spotkaniu zmierzyły się ekipy Ekwadoru i Chile. „La Roja” zwyciężyła 4:1. Pierwsze miejsce w grupie A zdobyła Kolumbia, która nie przegrała żadnego spotkania. Drugie miejsce i awans do kolejnej rundy wywalczyła również drużyna Chile, która przegrała tylko z gospodarzami turnieju. W grupie B pierwsze miejsce z dorobkiem sześciu punktów zajęła Brazylia. Po cztery punkty zdobyły Meksyk i Peru. Jak się później okazało, obu drużynom pozwoliło to wywalczyć awans do ćwierćfinałów. W grupie C pierwsze miejsce, głównie dzięki niezawodnemu Paulo Wanchopowi, zajęła Kostaryka. Dołączenie do turnieju w ostatniej chwili nie okazało się przeszkodą także dla Hondurasu, który zajął drugie miejsce w tabeli. Trzeci był Urugwaj, któremu cztery zdobyte punkty pozwoliły na awans właśnie z tego miejsca.
W pierwszym ćwierćfinale zmierzyły się zespoły Chile i Meksyku. „El Tri” zwyciężyli 2:0 i awansowali do półfinału. W drugim, bardzo emocjonującym ćwierćfinale zmierzyły się drużyny Urugwaju i Kostaryki. „Urusi” zwyciężyli 2:1, jednak gola na wagę awansu do kolejnej fazy zdobył dopiero w 87. minucie Pablo Lima. Kolejny dzień, w którym zostały rozegrane ostatnie ćwierćfinały, przyniósł sporą niespodziankę. Po przegranej 0:2 z Hondrasem z turniejem pożegnała się Brazylia. W barwach „Canarinhos” grali między innymi: Belletii, Emerson, Denilson, Luisao czy Juninho Pernambucano. Stawkę półfinalistów uzupełniła Kolumbia, która pewnie pokonała Peru.
W półfinałach los skojarzył ze sobą gospodarzy turnieju z Hondurasem oraz Meksyk z Urugwajem. Swoje półfinałowe spotkania wygrały Kolumbia, a także Meksyk i te właśnie drużyny spotkały się w wielkim finale. Przegranym pozostał „finał pocieszenia”. Odbył się on 28 lipca 2001 roku w Bogocie. Po 90 minutach na tablicy wyników widniało 2:2. Rozstrzygnięcia nie przyniosła również dogrywka. Rzuty karne lepiej strzelali piłkarze Hondurasu i to oni niespodziewanie zdobyli brązowy medal.
Dzień później – 29 lipca – na tę samą murawę wybiegli piłkarze Kolumbii i Meksyku. W 65. minucie bramkę, jak się później okazało na wagę zwycięstwa, zdobył piłkarz Interu – Ivan Cordoba. Gospodarze mogli cieszyć się z pierwszego i jak do tej pory jedynego triumfu w Copa America. Kolumbia była zdecydowanie najlepszą drużyną tego turnieju, o czym świadczy chociażby fakt, że nie straciła w nim ani jednej bramki. Najlepszym strzelcem Copa America 2001 również został Kolumbijczyk – Victor Aristizabal, który zdobył sześć bramek.
Kolejna edycja turnieju odbyła się w 2004 roku w Peru. Wystąpiły w nim wszystkie drużyny zrzeszone w CONMEBOL oraz zaproszeni goście – Meksyk i Kostaryka. Zdecydowanymi faworytami turnieju były drużyny Brazylii i Argentyny. Trener „Canarinhos” – Carlos Alberto Parreira – powołał między innymi: Adriano, Klebersona, Edu, Julio Babtistę czy Vagnera Love. W kadrze Argentyny byli: Saviola, Zanetti, Tevez, Mascherano. Pierwszy mecz Copa America 2001 odbył się 8 lipca. Paragwaj pokonał w nim Kostarykę 1:0.
Z grupy A, w której zagrały: Kolumbia, Peru, Boliwia, Wenezuela, awans uzyskały dwie pierwsze drużyny. Z grupy B awansowały: Meksyk, Argentyna i Urugwaj. Z turniejem pożegnał się Ekwador. Z grupy C, obok Brazylii, w kolejnej fazie wystąpiły Paragwaj i Kostaryka. Tylko jeden punkt zdobyło Chile, które zajęło ostanie miejsce w grupie. Ćwierćfinały to wygrana faworytów. Argentyna pokonała Peru, Kolumbia Kostarykę, Urugwaj wygrał z Paragwajem, a Brazylia rozbiła 4:0 Meksyk.
Brazylia – Urugwaj
Wszystko wskazywało na to, że dojdzie do wymarzonego finału. Argentyna pokonała 3:0 Kolumbię. Dzień później wszyscy czekali na zwycięstwo dobrze dysponowanej Brazylii. W 22. minucie bramkę dla Urugwaju strzelił Sosa. Brazylia wyrównała jednak w 46. minucie po bramce Adriano. Do wyłonienia drugiego finalisty potrzebne były rzuty karne. „Canarinhos” pewnie wykorzystali wszystkie „jedenastki”. Julio Cesar obronił strzał Vicente Sancheza i wiedzieliśmy już, że w finale dojdzie do spotkania dwóch najlepszych drużyn kontynentu.
Najpierw jednak odbył się mecz o trzecie miejsce. Urugwaj pokonał 2:1 obrońców trofeum. Bramkę na wagę złota strzelił Sanchez, który zrehabilitował się tym samym za przestrzelony rzut karny.
25 lipca miał miejsce jeden z najciekawszych finałów Copa America. W 20. minucie sędzia Carlos Amarilla podyktował rzut karny dla Argentyny, którego wykorzystał Killy Gonzalez. W 45 minucie mecz wyrównał Luisao. Gdy wydawało się, że takim wynikiem zakończy się regulaminowy czas gry, bramkę dla „Albiceletes” zdobył Cesar Delgado. Argentyńczycy zbyt szybko chcieli przymierzać medale. W 93. minucie Adriano strzelił bramkę i był remis 2:2. W rzutach karnych lepsi byli Brazylijczycy i to oni wygrali cały turniej. Królem strzelców został bohater finału – Adriano, który zdobył siedem bramek.
Na gospodarza kolejnej edycji finałów Copa Amerika władze CONMEBOL wyznaczyły Wenezuelę. Turniej odbył się między 26 czerwca a 15 lipca 2007 roku. Obok dwunastu drużyn z Ameryki Południowej w turnieju wystąpiły reprezentacje Meksyku i Stanów Zjednoczonych. Po fazie grupowej udział w turnieju zakończyły drużyny: Boliwii, Ekwadoru, Kolumbii i Stanów Zjednoczonych.
Ćwierćfinały zostały rozegrane 7 i 8 lipca. Były one prawdziwym festiwalem strzeleckim. W czterech meczach padły 22 gole. Na początek tej fazy turnieju Urugwaj odprawił gospodarzy turnieju wynikiem 4:1. Tego samego dnia Brazylia rozgromiła Chile 6:1. Piłkarze Meksyku i Argentyny pozazdrościli swoim przeciwnikom. „El Tri” pokonali Paragwaj 6:0, a „Albiceletes” 4:0 pokonali Peru.
Pierwszy półfinał między Brazylią a Urugwajem zakończył się wynikiem 2:2. Podobnie jak trzy lata wcześniej także tym razem „jedenastki” lepiej wykonywali piłkarze z Kraju Kawy. „Urusom” pozostał mecz o trzecie miejsce, w którym zmierzyli się z Meksykiem. Podopieczni Hugo Sancheza ulegli Argentynie 0:3. Jednak w meczu o mały finał to właśnie Meksykanie okazali się lepsi.
W finale czekał nas rewanż za decydujący mecz poprzedniego Copa America. Wydawało się, że lekką przewagę psychiczną mają piłkarze Argentyny. Do tej pory wygrali oni wszystkie spotkania w tej edycji. Zresztą spójrzmy tylko na jedenastkę, jaką wystawił do gry trener Alfio Basile: Abbondanzieri, Zanetti, Ayala, Milito, Heinze, Mascherano, Juan Sebastian Veron, Riquelme, Cambiasso, Messi, Tevez. Mecz nie ułożył się jednak po myśli „Albiceleste”. Już w 4. minucie bramkę zdobył Julio Baptista. W 39. minucie bramkę samobójczą „zdobył” Ayala. W 69. minucie zwycięstwo „Canarinhos” przypieczętował Dani Alves. Brazylia obroniła tytuł wywalczony w Peru. Duży udział w tym triumfie miał grający wówczas w Realu Madryt Robinho, który z sześcioma zdobytymi brakami został królem strzelców.
Argentyna świętuje gola.
W tym roku CONMEBOL podjął decyzję, że Copa America będzie rozgrywane, podobnie jak mistrzostwa świata czy Europy, co cztery lata. Wyjątkiem będzie turniej, który odbędzie się w 2016 roku w Stanach Zjednoczonych, zostanie on jednak rozegrany w setną rocznicę pierwszego Copa America. Oprócz dwunastu drużyn CONMEBOL do turnieju zostanie zaproszonych sześć drużyn z CONCACAF. Drogą eliminacji zostaną wyłonione drużyny, które obok USA i Meksyku zostaną dołączone do tego wyjątkowego, jubileuszowego turnieju.
Ostatni raz emocje związane z Copa Amercia przeżywaliśmy cztery lata temu. Turniej w 2011 roku odbył się w Argentynie między 1 a 24 lipca. Do turnieju zostały zaproszone, podobnie jak w 2004 roku, Meksyk i Kostaryka. W pierwszym meczu gospodarze zremisowali z Argentyną 1:1.
Z grupy A awans uzyskały Kolumbia i Argentyna, z grupy B – Brazylia, Wenezuela i Paragwaj, a z grupy C – Chile, Urugwaj i Peru. Z turniejem po fazie grupowej pożegnały się reprezentacje: Meksyku, Ekwadoru, Boliwii i Kostaryki. Już w ćwierćfinałach doszło do niespodzianek, z turniejem pożegnały się: Kolumbia (która przegrała z Peru), Brazylia (która uległa Paragwajowi) i Chile (które okazało się słabsze od Wenezueli). Nie spełnił się niestety sen argentyńskich piłkarzy o zdobyciu trofeum przed własną publicznością. Gospodarze ulegli w rzutach karnych czwartej drużynie świata – Urugwajowi. Wobec takiego obrotu spraw „Urusi” stali się faworytem. W drużynie prowadzonej przez Oscara Tabareza grały przecież takie tuzy światowego futbolu, jak: Diego Godin, Luis Suarez, Edinson Cavani, Maxi Pereira czy najlepszy piłkarz mundialu w 2010 roku, Diego Forlan.
W półfinale „Urusi” zgodnie z planem pokonali Peru po dwóch bramkach Luisa Suareza. Ich przeciwnikiem w wielkim finale była drużyna Paragwaju, która w rzutach karnych pokonała Wenezuelę. Mecz o trzecie miejsce odbył się w La Plata. Peru pewnie pokonało Wenezuelę 4:1.
Wielki finał odbył się 24 lipca w Buenos Aires na stadionie River Plate, Estadio Monumental. Już w 11. minucie bramkę zdobył Luis Suarez. W 41. i 89. minucie swoje bramki zdobył także Diego Forlan. Tym samym Urugwaj został najlepszą drużyną Ameryki Południowej po raz piętnasty. Dzięki temu odskoczył od Argentyny i samodzielnie okupuje pozycję lidera pod względem największej liczby triumfów. Na najlepszego piłkarza turnieju został wybrany Luis Suarez. Niestety, gwiazdora Barcelony w tegorocznej edycji, z powodu kary, jaka została na niego nałożona przez FIFA po ugryzieniu Giorgio Chielliniego podczas ubiegłorocznych mistrzostw świata, zabraknie. Koronę króla strzelców Copa America 2011 zdobył reprezentant Peru – Jose Paolo Guerrero.
Znamy już cała historię Copa America. Turniej ten przez lata obfitował w zdobyte bramki, związane z tym emocje i niespodzianki. Już za tydzień wystartuje kolejna, 44. edycja turnieju. Drużyny z Ameryki Południowej zrobiły w ostatnich latach duży krok naprzód. Do 1/8 finału mistrzostw świata w ubiegłym roku awansowało aż pięciu uczestników tegorocznej edycji Copa America. Jestem pewien, że gdyby nie bratobójcze pojedynki Brazylii z Chile i Kolumbii z Urugwajem, a następnie Brazylii z Kolumbią w ćwierćfinale, to zespoły z Ameryki Południowej odegrałyby znacznie ważniejsze role podczas mistrzostw w Brazylii. Wszyscy fani południowoamerykańskiego futbolu będą mogli odbić sobie niesprawiedliwości zeszłorocznej drabinki w czerwcowe i lipcowe wieczory. Nie wiem jak Wy, ale ja już nie mogę się doczekać!