Copa America w fazie grupowej na kolana nie powaliło, ale ćwierćfinały zapowiadają się emocjonująco. Najciekawiej będzie w meczu Argentyny z Kolumbią, ale spotkanie Chile z Urugwajem też może przynieść dużo piłkarskich wrażeń. Sportowe emocje może jednak przyćmić afera związana z brakiem pieniędzy na wynagrodzenia po turnieju.
Z Copa America pożegnały się już reprezentacje Ekwadoru, Jamajki, Meksyku i Wenezueli. Z turniejem pożegnała się też jedna z największych gwiazd rozgrywek – Neymar. Brazylijczyk po „efektownym” strzale został zdyskwalifikowany na cztery mecze, co oznacza, że w tej edycji Copa już go nie zobaczymy. Strzał był „efektowny”, ale niestety jego celem nie była bramka, a jeden z rywali…
https://vine.co/v/eiZupEzT6ra
Przed ¼ finału Copa poza sprawą z Neymarem wybuchła kolejna niemała afera, której przyczyną w dużym stopniu jest odkryty kilkanaście dni temu skandal korupcyjny w FIFA. Wiceprezes południowoafrykańskiej federacji piłki nożnej (CONMEBOL) poinformował, że na czas śledztwa w FIFA amerykańskie organy zablokowały konta firm zarządzających prawami do transmisji turnieju.
– CONMEBOL żyje z pieniędzy firm, które kupują prawa do transmisji. Obecnie jednak ich konta są zablokowane. Wszystko przez śledztwo w FIFA – mówił prezes urugwajskiej federacji Wilmar Valdez.
Zwycięzca turnieju ma otrzymać cztery miliony euro, finalista trzy, a dwa drużyna, która zajmie trzecie miejsce. Dla ostatniego finalisty przewidziana jest natomiast kwota jednego miliona. To jednak na razie tylko wirtualne liczby, bo w obecnej sytuacji na wypłatę wynagrodzeń nie ma po prostu pieniędzy. Już teraz nie było także środków na zapłacenie za zakwaterowanie i treningi Chile, gospodarza Copa. Na razie za odpowiednie warunki dla Chilijczyków zdecydował się zapłacić rząd.
Przejdźmy jednak do bardziej czysto piłkarskich spraw, bo w tym aspekcie – miejmy nadzieję – drużyny nas nie zawiodą. Na początek jeden z najciekawiej zapowiadających się ćwierćfinałów.
Argentyna – Kolumbia

Kolumbijczycy są zespołem, który ma obecnie najgorszą sytuację kadrową, jeśli chodzi o start w ćwierćfinałach. „Los Cafeteros” będą musieli sobie radzić bez aż trzech ważnych zawodników. Z powodu poważnej kontuzji kolana nie zagra Edwin Valencia. Zawieszony za kartki jest Carlos Sanchez, wybrany po fazie grupowej do najlepszej jedenastki turnieju. Za bójkę z Neymarem wciąż grać też nie może Carlos Bacca, jeden z najskuteczniejszych zawodników hiszpańskiej Sevilli.
Kolumbia jak na razie w tej edycji turnieju nie gra na miarę oczekiwań. W grupie podopieczni Pakermana wygrali tylko jeden mecz (z Brazylią 1:0) i strzelili zaledwie jedną bramkę. Poza tym ponieśli sensacyjną porażkę z Wenezuelą (0:1) i tylko zremisowali z Peru (0:0). Przed meczem z Argentyną pocieszający może być dla nich jedynie fakt, że „Albiceleste” jak do tej pory na Copa też szału nie robią.













