Zakończyła się piąta kolejka niemieckiej Bundesligi. W środę byliśmy świadkami czterech spotkań, w których zabrakło wielkich emocji. Jedynie konfrontacja Borussii Dortmund z VfB Stuttgart sprawiła, że serca fanów zabiły nieco mocniej, a kawa na koniec dnia okazała się zbędna. Dlaczego?
Pierwsza połowa to historia, o której nie warto zbyt dużo pisać. Warty odnotowania jest strzał Japończyka Shinjiego Kagawy. Piłkarz z Kraju Kwitnącej Wiśni trafił jedynie w poprzeczkę, a wszyscy fani z Signal Iduna Park unieśli ręce tylko po to, by złapać się za głowy. Właściwa część meczu zaczęła się w 48. minucie. Wtedy to po raz pierwszy Daniel Didavi pokonał Romana Weidenfellera. Ten sam zawodnik nie dał mu szans dwadzieścia minut później. 79 tysięcy podłamanych, „żółto-czarnych” serc nie przestało wierzyć w to, że da się uratować choć jedno oczko. Na siedemnaście minut przed końcem spotkania nadzieję dał Pierre-Emerick Aubameyang, który po indywidualnej akcji doprowadził do kontaktu między obiema drużynami. Do remisu doprowadził Ciro Immobile, a w ostatnich sekundach wynik na 3:2 mógł ustalić Łukasz Piszczek, jednak jego strzał został wybity sprzed linii bramkowej w ostatniej chwili.
Uratowane oczko raczej nie cieszy żadnej ze stron. Kibice VfB mogą sobie pluć w brodę – przepadła im znakomita okazja do zdobycia arcyważnych punktów. „Borussen” mogą dziękować szczęściu. Po raz kolejny obronną ręką wychodzą z opresji. A radość Kloppa po trafieniu Włocha mówi sama za siebie.
https://vine.co/v/O7EwuYEtF0z
Martwi za to sytuacja Mateusza Klicha w Wolfsburgu. „Wilki” grają w tej chwili mecze niemal co trzy dni. Na szczęście Polak nie siedzi już na ławce, wrócił na trybuny. Było to do przewidzenia i możemy żałować, że pewny „plac” ze Zwolle zamienił na krzesełka w loży VIP na Volkswagen-Arena. Warto zaznaczyć, że drużyna naszego defensywnego pomocnika wygrała w regulaminowym czasie jedno (cyfrą: 1) z ostatnich dziesięciu spotkań!
Na boiskach środowych spotkań pojawiło się pięciu Polaków. Łukasz Piszczek grał 90 minut, Sławomir Peszko zszedł z placu gry w 58. minucie, w 82. Miso Brecko został zastąpiony przez Pawła Olkowskiego. 90 minut w barwach Bayeru Leverkusen rozegrał Sebastian Boenisch. Ośmiominutowy epizod zaliczył także Artur Sobiech
Komplet wyników:
Borussia Dortmund 2:2 VfB Stuttgart
Hannover 96 1:0 FC Koeln
Bayer Leverkusen 1:0 FC Augsburg
Borussia Moenchengladbach 1:0 Hamburger SV









