Paweł Wszołek został zawodnikiem Hannoveru. Paweł Wszołek jednak nie podpisał kontraktu z Hannoverem. To jak w końcu? Zawodnik Polonii Warszawa podobno wciąż… myśli.
Paweł Wszołek nadal nie zdecydował się, czy chce grać w Bundeslidze czy woli zostać w Polonii Warszawa. Kilka dni temu informowaliśmy, że transfer został sfinalizowany, a do pełnego sukcesu potrzeba tylko podpisu zawodnika. Reprezentant Polski był na testach medycznych, uzgodnił warunki 3,5-letniej umowy i… powiedział, że wolałby jechać z Polonią na obóz przygotowawczy do Cetniewa. Strona internetowa Polonii Warszawa podała nazwiska zawodników, którzy przebywają obecnie na zgrupowaniu. Wszołka nie ma na tej liście.

Co się dzieje z Wszołkiem? – Nie wiem. Czekamy na informację, kiedy on się zjawi jutro w Hanowerze, bo taka była umowa, ale jego telefon nie odpowiada. Próbowaliśmy do niego dzwonić, lecz szczegółów nie znamy – powiedział trener od przygotowania fizycznego, Edward Kowalczuk.
Sprawa wygląda na tyle interesująco, że jeśli Wszołek zdecyduje się na pozostanie w Polonii, może nie mieć z kim grać. Drużyna „Czarnych Koszul” jest bowiem w rozsypce, bo ma problemy natury finansowej, a nikt za darmo grać nie będzie. Niebawem może się okazać, że Wszołek więcej na tym transferze (?) straci, niż zyska. Nie tylko finansowo, ale również wizerunkowo.











