Gdy po raz pierwszy pojawiła się informacja o transferze 16-latka z Legii do Arsenalu, wyglądało to na żart, i to kiepski. Jednak coraz częściej i coraz więcej źródeł informowało o rzekomej transakcji, aż w końcu sam Bielik potwierdził zainteresowanie „Kanonierów”. Ale czy to odpowiedni czas na emigrację?
O byłym zawodniku Lecha Poznań usłyszeliśmy na dobrą sprawę dopiero w tym sezonie, jego debiutanckim w seniorskiej piłce. W swoim pierwszym meczu z Koroną Kielce pokazał się z dobrej strony, imponując świetną wizją gry i wyszkoleniem technicznym. Do tej pory zaliczył pięć występów w Legii Warszawa, a jeżeli plotki okażą się prawdziwe, na pięciu się skończy. Arsenal lubi sprowadzać zawodników „Wojskowych” – wcześniej do londyńskiego klubu z Legii trafiali Łukasz Fabiański i Wojciech Szczęsny. Obaj, jak wiemy, odnieśli niemały sukces i nie mogą żałować swojej decyzji.

Jednak nie wszystkim zawodnikom, którzy młodo opuszczali ekstraklasę, powiodło się w swoich nowych klubach. Przykładów jest wiele, jak chociażby Rafał Wolski. Dwa lata temu okrzyknięto go największym polskim talentem, mówiono o zainteresowaniu zagranicznych klubów, wróżono świetlaną przyszłość. Owszem, Wolski odszedł w styczniu 2013 roku do Fiorentiny, ale rozegrał w niej zaledwie piętnaście spotkań, a w tym sezonie został wypożyczony do AS Bari występującego w Serie B. Trochę kiepsko jak na Polaka, który w krótkim czasie miał podbić Serie A.
Kolejnym piłkarzem, który porwał się na zagraniczną przygodę, jest Bartłomiej Pawłowski. Gdy został wypożyczony z Lechii Gdańsk przez hiszpańską Malagę, oczy całej piłkarskiej Polski zwróciły się na młodego napastnika. Sam Pawłowski może mówić o zmarnowanym sezonie, gdyż wystąpił w zaledwie ośmiu meczach i strzelił jednego gola. Ktoś może powiedzieć, że rok trenowania w Hiszpanii jest wart więcej niż rok gry w lidze polskiej, ale to nieprawda. Piłkarz nie zdobywa doświadczenia i ogrania meczowego, a także znika na rok z piłkarskiego świata – ludzie zapominają o nim, a to nie jest najlepsza rzecz, jaka może spotkać zawodnika w młodym wieku. Pawłowski ostatecznie wrócił do Lechii.












