Kilkadziesiąt godzin temu powitaliśmy nowy rok, jednocześnie po raz kolejny zamykając w naszym życiu pewien rozdział, którym jest ostatnie dwanaście miesięcy. Teraz z nadzieją wyglądamy w przyszłość mając nadzieję, że nadchodzący rok będzie lepszy od poprzedniego. Także w futbolu, choć 2008 rok wypadł piłkarsko udanie i nadchodzący rok będzie miał trudne zadanie, by go prześcignąć. Oto krótki zarys tego co nas czeka w 2009 roku.
Najsłynniejsze klubowe rozgrywki piłkarskie na świecie wiosną wkroczą w decydującą fazę. Po zaciętych pojedynkach grupowych wyłoniono szesnaście drużyn, które powalczą ze sobą w drodze do Rzymu, gdzie zostanie rozegrany finał Ligi Mistrzów. Faworytów jak co roku jest kilku, m.in. świetnie grająca w tym sezonie Barcelona, Inter Mediolan ze zasiadającym na ławce trenerskiej Jose Mourinho, Manchester United z niesamowitym Cristiano Ronaldo czy Chelsea Londyn z mającym mocarstwowe zapędy właścicielem, czyli Romanem Abramowiczem. W futbolu zdarzają się jednak rzeczy nieprzewidywalne i być może po Puchar Europy sięgnie zespół, który okaże się czarnym koniem całych rozgrywek. Do grona takich drużyn z pewnością można zaliczyć Arsenal Londyn z młodą kadrą i Arsenem Wengerem, który jak zapewnia jest w stanie stworzyć ze swojej młodzieży prawdziwą mieszankę wybuchową, czy też Panathinaikos Ateny, który niespodziewanie wygrał swoją grupę zostawiając w tyle Inter Mediolan.
O wszystkim przekonamy się już 24. i 25. lutego. kiedy to rozegrane zostaną pierwsze spotkania 1/8 finału. Finał na Stadio Olimpico w Rzymie rozegrany zostanie 27. maja.
Puchar UEFA

Rozgrywki na pewno w szczególności interesują kibiców z Polski, a wszystko za sprawą Lecha Poznań, który jako jedyny polski klub zagra wiosną w europejskich pucharach. Dwumecz z włoskim Udinese Calcio pokaże, na ile stać Kolejorza, bowiem gracze z Udine będą na pewno bardziej wymagającym rywalem niż Feyenoord Rotterdam czy AS Nancy. Jeśli podopieczni Franciszka Smudy rozprawią się z Udinese, to na ich drodze stanie zwycięzca z pary VfB Stuttgart i Zenit St. Petersburg, a szczególnie pierwszy z zespołów byłby zrealizowaniem marzeń Lechitów, którzy bardzo chcieliby zmierzyć się z niemieckim zespołem. Miałoby to także duże znaczenie finansowe, bo Lech otrzymałby dużo pieniędzy ze sprzedaży praw transmisyjnych.
Oprócz emocji związanych z występami polskiej drużyny, czekają nas także atrakcje związane z innymi spotkaniami trzeciej rundy, w której oprócz zespołów, które przebrnęły fazę grupową ujrzymy także przedstawicieli Ligi Mistrzów zajmujących trzecie miejsca w swoich grupach. W gronie faworytów nie sposób wymienić takich ekip, jak AC Milan, Valencia czy obrońca tytułu sprzed roku – Zenit St. Petersburg.
Należy także pamiętać, że tegoroczny Puchar UEFA przejdzie do historii jako ostatnia edycja tych rozgrywek. Od przyszłego sezonu jego miejsce zajmie Liga Europejska.











