Po znakomitej jesieni w wykonaniu polskich piłkarzy (10 punktów w 4 meczach) reprezentacja Polski stoi przed znakomitą szansą zakwalifikowania się na mistrzostwa Europy, które odbędą się w przyszłym roku we Francji. Do tego jednak droga jeszcze daleka, a my wielkimi krokami zbliżamy się do meczu z Irlandią. Adam Nawałka ma nad czym rozmyślać, przede wszystkim jeśli chodzi o formację defensywną. Mianowicie – o ile w bramce mamy „jedynie” kłopot bogactwa, o tyle rozstawienie linii obrony będzie nie lada wyzwaniem dla naszego selekcjonera.
Cionek do wymiany

We wszystkich dotychczasowych meczach Polaków w eliminacjach do Euro 2016 podstawową parą środkowych obrońców był duet Glik–Szukała. Trzeba przyznać, że ci dwaj zawodnicy bardzo dobrze wywiązywali się zarówno ze swoich zadań defensywnych (tylko 2 stracone bramki w 4 meczach), jak i nawet ofensywnych (Szukała zdobył bramkę z Gibraltarem, a Glik zaliczył asystę w meczu z Gruzinami). Miejsce Glika w podstawowej jedenastce na Irlandię jest niepodważalne. Szukała jednak w trakcie przerwy zimowej skusił się na atrakcyjną ofertę z Arabii Saudyjskiej, przechodząc tym samym z europejskiego średniaka, jakim jest Steaua Bukareszt, do nikomu dotąd nieznanej drużyny Al-Ittihad i pomimo że blisko dwumetrowy obrońca strzelił nawet ostatnio gola w swojej nowej drużynie, to tak naprawdę jego forma pozostaje dla nas, kibiców, sporą zagadką. Mimo to to jednak on wydaje się głównym kandydatem do wyjścia w podstawowym składzie na Aviva Stadium.
Na początku ubiegłego roku swój debiut w reprezentacji zaliczył znany w Polsce z występów w Jagiellonii Białystok Thiago Rangel Cionek. Pomimo iż powołanie kolejnego farbowanego lisa nie spodobało się wielu kibicom, obrońca drugoligowej Modeny w swoim bezbramkowo zremisowanym debiucie z rezerwową reprezentacją Niemiec wypadł nie najgorzej, co zaowocowało powołaniami na mecze eliminacyjne. Swoją szansę po raz kolejny Cionek dostał w listopadowym towarzyskim meczu ze Szwajcarią, w którym tak kolorowo już jednak nie było. Z Helwetami Cionek popełniał dużo prostych błędów, źle zachował się przy jednej ze straconych bramek i sprokurował kilka groźnych sytuacji dla przeciwnika. Tym meczem dał Nawałce dobry powód do tego, by zostać pominiętym w marcowych powołaniach.
Kto pójdzie na bok?












