Nadal niewyjaśniona jest przyszłość snajpera Tottenhamu Hotspur, Romana Pawliuczenki. Rosjanin zaapelował we wtorek do menedżera „Kogutów”, Harry’ego Redknappa, o podjęcie ostatecznej decyzji w jego sprawie.
Roman Pawliuczenko gra w tym sezonie niewiele i od dłuższego czasu próbuje opuścić ekipę z White Hart Lane. Były napastnik Spartaka Moskwa miał oferty z Birmingham City i Besiktasu Stambuł, jednak szefowie Tottenhamu postawili weto w sprawie jego transferu. Piłkarz poprosił więc swojego szkoleniowca, Harry’ego Redknappa, o zabranie głosu w tej sprawie.
– Jestem zawodowcem i chcę grać jak najczęściej. Mam możliwość powrotu do Rosji, więc chciałbym, aby trener porozmawiał ze mną i ocenił moją przydatność w zespole. Mogę zostać w Tottenhamie, tylko pod warunkiem szansy na regularne występy – stwierdził Pawliuczenko na łamach „Sport-Expressu”.










