W ten weekend w Europie zostanie rozegranych kilka naprawdę interesujących spotkań: w Anglii, we Włoszech czy w Szkocji być może dowiemy się, kto zostanie królem swojego podwórka, a Championship i 2. Bundesliga wkraczają w decydującą fazę. Nie zabraknie również spotkań pucharowych. Sprawdźmy, co czeka nas w nadchodzący weekend.
SOBOTA
Darmstadt – Kaiserslautern, g. 13.00
Hit co prawda na zapleczu Bundesligi, ale pojedynek o tyle istotny, że może przekreślić szanse SV Darmstadt na awans. Faworytem spotkania są „Czerwone Diabły” Mateusza Klicha, które są niepokonane od ośmiu kolejek. Po porażce z Lipskiem w zeszłym tygodniu 4. w tabeli beniaminek 2. Bundesligi oddalił się od wicelidera tabeli, Kaiserslautern, na cztery punkty. Na niekorzyść gospodarzy przemawia fakt, że jeszcze nigdy w historii nie wygrali z tym rywalem w rozgrywkach ligowych. Przypomnijmy, że do najwyższej klasy rozgrywkowej bezpośrednio awansują dwie drużyny, a trzecia zagra w barażach. Aktualnie liderem jest Ingolstadt.
Championship – kto zagra w barażach? g. 13.15
W ubiegły weekend pierwszym zespołem, który awansował do Premiership, został Watford, a w środku tygodnia do „Szerszeni” dołączyło AFC Bournemouth. „Wisienki” co prawda teoretycznie mogą jeszcze stracić lokatę wicelidera, ale Middlesbrough musiałoby nadrobić różnicę 19 bramek, co graniczy z cudem. „Boro”, podobnie jak Norwich, zapewniło już sobie przepustkę do gry w barażach, a o dwie kolejne walczą Ipswich Town, Derby County, Brentford oraz Wolverhampton. W najbardziej komfortowej sytuacji wydają się „Traktorzyści”, którzy mają trzypunktową przewagę nad drużyną Tomasza Kuszczaka, co oznacza, że do walki w posezonowej dogrywce brakuje im punktu. Białkowski i spółka w ostatniej kolejce podejmują jednak na wyjeździe Blackburn, które plasuję się tylko cztery lokaty niżej. Pozostałe trzy kluby mierzą się z ekipami z dołu tabeli: Derby zagra z Reading, Brentford z Wigan, a „Wilki” z Milwall.
Leicester – Newcastle, g. 13.45
Pierwszy mecz 35. kolejki Premiership nie jest co prawda starciem wielkich drużyn, ale może okazać się bardzo ważny, jeśli chodzi o rozstrzygnięcie kwestii spadku do Championship. Newcastle United swoje ostatnie punkty zdobyło 28 lutego przeciwko Aston Villi, przez co faworytem wydaje się zespół Marcina Wasilewskiego, który w czterech spotkaniach z rzędu schodził z boiska jako zwycięzca, dzięki czemu wydostał się ze strefy spadkowej. W środku tygodnia „Lisy” stoczyły pojedynek z londyńską Chelsea, która wygrała 3:1. W ostatnich trzech meczach mieliśmy okazję oglądać poczynania „Wasyla”, który łapał się do podstawowej jedenastki.
Hoffenheinm – Borussia, g. 15.30
W Bundeslidze w „polskim” meczu Hoffenheim zmierzy się u siebie z Borussią Dortmund. Oba zespoły dzieli w tabeli tylko jedno oczko, dzięki czemu ewentualna wygrana pozwoliłaby Borussii przeskoczyć „Wieśniaków” i zbliżyć się do lokat premiowanego kwalifikacjami do Ligi Europy, a w przypadku korzystnych wyników rywali Kuba Błaszczykowski wraz z kolegami będą mogli już się w niej znaleźć. Na korzyść BVB przemawia fakt, że nie przegrała z tym rywalem żadnego z czterech ostatnich pojedynków.











