Fot. Na listę strzelców wpisał się również Carlos Tevez, kibice City już zapomnieli o tym, że je kiedyś zdobywał
Manchester City po raz drugi w tym sezonie stracił punkty u siebie. Mistrzowie Anglii zaledwie zremisowali 1:1 z Evertonem w meczu 15. kolejki Premier League.
Spotkanie nie porwało kibiców. Najciekawszy był kwadrans, w którym padły obydwie bramki, czyli ostatnie 15 minut w pierwszej połowie. Najpierw w 33. minucie Fellaini dobił swój własny strzał i dał prowadzenie gościom. Dziesięć minut później Belg zachował się za to fatalnie, pociągając bez sensu za koszulkę Edina Dżeko w polu karnym. Sędzia odgwizdał rzut karny dla gospodarzy, który został wykorzystany przez Carlosa Teveza.
W drugiej połowie gospodarze ze wszystkich sił starali się wyjść na prowadzenie, ale goście dzielnie się bronili i ostatecznie udało im się wywieźć jeden punkt z bardzo gorącego terenu.
90+4. Koniec meczu!
90+2. David Moyes będzie zadowolony z remisu. Szkot właśnie wpuścił na boisko Heitingę w miejsce Jelavicia.
90. Bardzo dobry strzał z wolnego Jelavicia! Chorwat uderzył w środek, ale piłka odbiła się tuż przed Hartem, który w ostatniej chwili wybił ją na bok.
89. Kontra Evertonu zatrzymana faulem Zabalety na Jelaviciu. Argentyńczyk dostał żółtą kartkę, a goście będą mieli rzut wolny z 25 metrów.
Carlos Tevez (fot. skysports.com)
85. Włoch spróbował strzału z dystansu, ale było to fatalne uderzenie, a na domiar złego chwycił się później za mięsień. To chyba jednak nic poważnego, bo napastnik City bez problemu gra dalej.
81. Balotelli na boisku, Dżeko już poza nim.
77. Dobre, długie podanie Toure do wychodzącego na pozycję Dżeko, który jednak w tej sytuacji podjął złą decyzję, bo zamiast przyjąć piłkę i pójść z nią na bramkę, próbował ją zgrać do Aguero i futbolówkę wybili obrońcy.
75. W ostatnich minutach napór gospodarzy trochę zelżał i Everton spędził nieco więcej czasu pod bramką Harta, chociaż goście nie dali mu w tym czasie wielu powodów do pracy.
73. Bryan Oviedo wszedł w miejsce Steve’a Naismitha.
69. Żółta kartka dla Fellainiego za faul na Zabalecie.
68. Tevez schodzi z boiska, a w jego miejsce na murawie pojawia się Aguero.
67. Kontra Evertonu, która jednak mogła zostać rozegrana lepiej. Ostatecznie Gibson strzelił z daleka, ale został zablokowany, a Hart zdołał dogonić piłkę, zanim ta wyszła poza linię końcową.
65. Kolejna świetna akcja gospodarzy i niechybnie byłoby 2:1, gdyby Pienaar w ostatniej chwili nie wybił piłki spod nóg Edina Dżeko.
63. W swoim stylu do przodu ruszył Maicon, a gdy tylko znalazł się w polu karnym, uderzył bardzo mocno. Mimo że piłka poleciała w środek bramki, to Howard miał z obroną tego strzału bardzo dużo problemów, ale ostatecznie wyszedł z całej sytuacji zwycięsko.
59. Zabaleta dośrodkował z lewej do Teveza, który uprzedził Distina, ale główkował już nad poprzeczką.
54. Od początku gospodarze dominują, ale jak na razie niewiele z tego wynika. Przewaga City jest jednak coraz wyraźniejsza. Teraz strzał Dżeko został zablokowany przez Jagielkę.
48. Tevez znalazł trochę miejsca w polu karnym rywali, ale Jagielka był na tyle blisko, że zdołał go zablokować.
46. Zaczynamy drugą połowę, bez zmian w przerwie.
PRZERWA Pierwsze dwa kwadranse były nudne jak flaki z olejem, ale na szczęście ostatnie 15 minut wynagrodziło nam wszystko. Mecz tak naprawdę rozkręcił się po golu dla Evertonu, bo wtedy gospodarze wzięli się do pracy i mocniej przycisnęli. Bramkę jednak dostali nieco w prezencie, bo Fellaini zachował się naprawdę bezsensownie, faulując Dżeko w potencjalnie niegroźnej sytuacji. David Moyes ma pretensje do arbitra, ale po obejrzeniu powtórki na pewno zmieni zdanie.
45+2. Koniec pierwszej połowy.
45+2. Fellaini mógł się zrehabilitować. Belg strzelił tyłem głowy po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, ale Hart w ostatniej chwili odbił piłkę w bok.
45+1. Pierwsza żółta kartka tego popołudnia, a obejrzał ją Joleon Lescott za faul na Pienaarze.
43. Argentyńczyk poczekał, aż Howard rzuci się w swoją lewą stronę i spokojnie strzelił w środek bramki.
43. GOOOOOOOOOOL! Tevez!
42. Karny dla City! Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Fellaini pociągnął Dżeko za rękę w polu karnym i Lee Probert słusznie wskazał na 11. metr. Głupie zachowanie Belga, tym bardziej że Bośniak niewiele w tej sytuacji by zrobił.
42. Kolejna dobra akcja City. Nasri dośrodkował w pole karne, Gareth Barry zgrał piłkę klatką piersiową wprost na nogę Dżeko, który z woleja strzelił przy krótkim słupku, ale na posterunku był Hart.
38. Piłka niczym w meczu pingpongowym odbijała się w polu karnym od głów różnych zawodników, aż trafiła na nogę Teveza, który bez zastanowienia kopnął ją w stronę bramki, ale jego strzał został zablokowany.
37. To mogła być szybka odpowiedź gospodarzy! Nasri dośrodkował z lewej strony, a Tevez przepchnął się w polu karnym i główkował tuż przy słupku. Howard jednak wyciągnął się jak struna i wybił piłkę na rzut rożny, z którego już nic nie wyszło.
33. Świetne dośrodkowanie Bainesa z lewej strony na długi słupek, Fellaini wyskoczył w górę i uderzył głową z kilku metrów. Hart wspaniale ten strzał obronił, ale przy dobitce Belga nie miał już nic do powiedzenia i Everton prowadzi!
33. GOOOOOOOOOOL! Fellaini!
24. Dobra akcja City. Tevez dostał dobre prostopadłe podanie i wycofał piłkę na 13. metr, gdzie nadbiegł Nasri i oddał bardzo mocny strzał. Francuz został jednak zablokowany przez… Edina Dżeko, którego trafił piłką w głowę. Bośniak na szczęście za bardzo nie ucierpiał.
21. Pierwsza dobra sytuacja gospodarzy. David Silva dośrodkował w pole karne z prawej strony, gdzie w górę wyskoczyli Dżeko i Silva, ale piłkę ostatni wybił Distin i futbolówka przeleciała obok słupka. Sędzia popełnił błąd w tej sytuacji, nie przyznając CIty rzutu rożnego.
18. Ładna kombinacja na lewej stronie pomiędzy Bainesem a Pienaarem, ale dośrodkowanie tego pierwszego zostało wybite. Kontra City zatrzymana przez faul Distina.
15. Pierwszy kwadrans do najciekawszych nie należał. Na razie obydwie strony nie wykonują gwałtownych ruchów, a piłka bardzo często fruwa nad głowami zawodników, więc ładnej gry jest jak na lekarstwo.
7. Bardzo szybko zmuszony do dokonania pierwszej zmiany był Roberto Mancini. Za Kolarowa na boisku pojawił się już Zabaleta.
4. W pierwszych minutach kamera niespodziewanie częściej przebywa na połowie City. Pierwszy strzał tego popołudnia na Etihad oddał Naismith, ale nie była to próba wysokich lotów i piłka przeleciała obok słupka.
1. Zaczynamy!
15:56 Arbitrem dzisiejszego meczu będzie Lee Probert. Ten 40-letni sędzia prowadził już po jednym meczu każdej z ekip w tym sezonie i dla każdej jak do tej pory był szczęśliwy. Everton bowiem wygrał u siebie z Sunderlandem 3:1, natomiast Man City pokonało Sunderland 3:0. W tym sezonie Probert pokazał w Premier League 24 żółte kartki i jedną czerwoną.
15:43 Tymczasem w zakończonych właśnie derbach Londynu West Ham pokonał Chelsea 3:1. Jeśli dzisiaj zwycięstwa odniosą drużyny z Manchesteru, to wyścig o tytuł powoli zacznie już przypominać gonitwę tylko dwóch koni.
Jaki jest rekord nieprzegranych meczy u siebie w Premier League? Czy City blisko do tego rekordu??
Ten rekord jest naprawdę wyśrubowany niemal do granic możliwości i niesamowicie trudno będzie go pobić. Należy oczywiście do Chelsea, która pomiędzy marcem 2004 a październikiem 2008 nie przegrała u siebie przez 86 meczów. Jak zatem widać, City musiałoby jeszcze przez okrągłe 50 kolejek nie ponosić u siebie porażek, żeby go chociaż wyrównać. Będzie to trudne, ale na pewno nie niewykonalne.
15:30 Roberto Mancini zresztą bardzo szanuje dzisiejszych rywali. Włoch uważa ich za bardzo silny zespół: – Mają duże szanse na miejsce w Lidze Europy, ale uważam, że skończą sezon w czołowej czwórce i zagrają w Champions League. Mają wszelkie atuty, aby sprawić niespodziankę, są bardzo mocni i nie widzę powodu, dla którego miałoby imsięnie udać.
15:20 To jednak wszystko historia, bo w lepszej formie są obecnie mistrzowie Anglii. Everton na wygraną czeka od trzech kolejek, a na wyjeździe ostatni raz zwyciężył we wrześniu. City natomiast w tym sezonie u siebie nie wygrało tylko raz (remis z Arsenalem), jest jedyną niepokonaną jeszcze drużyną, a w ostatnich trzech kolejkach nie straciło gola.
15:10 Jeśli jest zresztą jakiś zespół, z którym mistrzowie Anglii szczerze nie lubią grać, to w tym wąskim gronie na pewno znajduje się Everton. Podopieczni Davida Moyesa wygrali z dzisiejszymi rywalami osiem z ostatnich dziesięciu meczów. Mimo wszystko dzisiaj nie są faworytami, a w zeszłym sezonie to piłkarze z Manchesteru byli na Etihad górą, zwyciężając 2:0.
14:55 Manchester City nie przegrał u siebie w lidze od niemal dwóch lat przez kolejne 36 spotkań. Ostatnim zespołem, który wywiózł trzy punkty z ich stadionu był… Everton. Czy historia dzisiaj zatoczy koło?
Jaki jest rekord nieprzegranych meczy u siebie w
Premier League? Czy City blisko do tego rekordu??
~
~przemek
jak bedzie to mozliwe prosze o podanie skladow
~
~maxvmax123
Jak według Pana sprawdziłoby się ustawienie City z
4 napastnikami ? Myślę że było by ciekawie. Niby
chcą Ronaldo ale po co im 7 bardzo ofensywny gracz ?
Licząc Silve
~
~adrian
jak Pan redaktor widzi szanse na dojście do City
Roberta Lewandowskiego? ostatnio o tym coraz
głośniej
L
Lars
Aguero za Teveza
~
~Bertho
manchester ccipy
~:
~Szeeejki :-D ten jedyny
Bertho baran :-D
Dodaj komentarz
Manchester City po raz drugi w tym sezonie stracił punkty u siebie. Mistrzowie Anglii zaledwie zremisowali 1:1 z Evertonem w meczu 15. kolejki Premier League.
Spotkanie nie porwało kibiców. Najciekawszy był kwadrans, w którym padły obydwie bramki, czyli ostatnie 15 minut w pierwszej połowie. Najpierw w 33. minucie Fellaini dobił swój własny strzał i dał prowadzenie gościom. Dziesięć minut później Belg zachował się za to fatalnie, pociągając bez sensu za koszulkę Edina Dżeko w polu karnym. Sędzia odgwizdał rzut karny dla gospodarzy, który został wykorzystany przez Carlosa Teveza.
W drugiej połowie gospodarze ze wszystkich sił starali się wyjść na prowadzenie, ale goście dzielnie się bronili i ostatecznie udało im się wywieźć jeden punkt z bardzo gorącego terenu.
90+4. Koniec meczu!
90+2. David Moyes będzie zadowolony z remisu. Szkot właśnie wpuścił na boisko Heitingę w miejsce Jelavicia.
90. Bardzo dobry strzał z wolnego Jelavicia! Chorwat uderzył w środek, ale piłka odbiła się tuż przed Hartem, który w ostatniej chwili wybił ją na bok.
89. Kontra Evertonu zatrzymana faulem Zabalety na Jelaviciu. Argentyńczyk dostał żółtą kartkę, a goście będą mieli rzut wolny z 25 metrów.
Carlos Tevez (fot. skysports.com)
85. Włoch spróbował strzału z dystansu, ale było to fatalne uderzenie, a na domiar złego chwycił się później za mięsień. To chyba jednak nic poważnego, bo napastnik City bez problemu gra dalej.
81. Balotelli na boisku, Dżeko już poza nim.
77. Dobre, długie podanie Toure do wychodzącego na pozycję Dżeko, który jednak w tej sytuacji podjął złą decyzję, bo zamiast przyjąć piłkę i pójść z nią na bramkę, próbował ją zgrać do Aguero i futbolówkę wybili obrońcy.
75. W ostatnich minutach napór gospodarzy trochę zelżał i Everton spędził nieco więcej czasu pod bramką Harta, chociaż goście nie dali mu w tym czasie wielu powodów do pracy.
73. Bryan Oviedo wszedł w miejsce Steve’a Naismitha.
69. Żółta kartka dla Fellainiego za faul na Zabalecie.
68. Tevez schodzi z boiska, a w jego miejsce na murawie pojawia się Aguero.
67. Kontra Evertonu, która jednak mogła zostać rozegrana lepiej. Ostatecznie Gibson strzelił z daleka, ale został zablokowany, a Hart zdołał dogonić piłkę, zanim ta wyszła poza linię końcową.
65. Kolejna świetna akcja gospodarzy i niechybnie byłoby 2:1, gdyby Pienaar w ostatniej chwili nie wybił piłki spod nóg Edina Dżeko.
63. W swoim stylu do przodu ruszył Maicon, a gdy tylko znalazł się w polu karnym, uderzył bardzo mocno. Mimo że piłka poleciała w środek bramki, to Howard miał z obroną tego strzału bardzo dużo problemów, ale ostatecznie wyszedł z całej sytuacji zwycięsko.
59. Zabaleta dośrodkował z lewej do Teveza, który uprzedził Distina, ale główkował już nad poprzeczką.
54. Od początku gospodarze dominują, ale jak na razie niewiele z tego wynika. Przewaga City jest jednak coraz wyraźniejsza. Teraz strzał Dżeko został zablokowany przez Jagielkę.
48. Tevez znalazł trochę miejsca w polu karnym rywali, ale Jagielka był na tyle blisko, że zdołał go zablokować.
46. Zaczynamy drugą połowę, bez zmian w przerwie.
PRZERWA Pierwsze dwa kwadranse były nudne jak flaki z olejem, ale na szczęście ostatnie 15 minut wynagrodziło nam wszystko. Mecz tak naprawdę rozkręcił się po golu dla Evertonu, bo wtedy gospodarze wzięli się do pracy i mocniej przycisnęli. Bramkę jednak dostali nieco w prezencie, bo Fellaini zachował się naprawdę bezsensownie, faulując Dżeko w potencjalnie niegroźnej sytuacji. David Moyes ma pretensje do arbitra, ale po obejrzeniu powtórki na pewno zmieni zdanie.
45+2. Koniec pierwszej połowy.
45+2. Fellaini mógł się zrehabilitować. Belg strzelił tyłem głowy po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, ale Hart w ostatniej chwili odbił piłkę w bok.
45+1. Pierwsza żółta kartka tego popołudnia, a obejrzał ją Joleon Lescott za faul na Pienaarze.
43. Argentyńczyk poczekał, aż Howard rzuci się w swoją lewą stronę i spokojnie strzelił w środek bramki.
43. GOOOOOOOOOOL! Tevez!
42. Karny dla City! Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Fellaini pociągnął Dżeko za rękę w polu karnym i Lee Probert słusznie wskazał na 11. metr. Głupie zachowanie Belga, tym bardziej że Bośniak niewiele w tej sytuacji by zrobił.
42. Kolejna dobra akcja City. Nasri dośrodkował w pole karne, Gareth Barry zgrał piłkę klatką piersiową wprost na nogę Dżeko, który z woleja strzelił przy krótkim słupku, ale na posterunku był Hart.
38. Piłka niczym w meczu pingpongowym odbijała się w polu karnym od głów różnych zawodników, aż trafiła na nogę Teveza, który bez zastanowienia kopnął ją w stronę bramki, ale jego strzał został zablokowany.
37. To mogła być szybka odpowiedź gospodarzy! Nasri dośrodkował z lewej strony, a Tevez przepchnął się w polu karnym i główkował tuż przy słupku. Howard jednak wyciągnął się jak struna i wybił piłkę na rzut rożny, z którego już nic nie wyszło.
33. Świetne dośrodkowanie Bainesa z lewej strony na długi słupek, Fellaini wyskoczył w górę i uderzył głową z kilku metrów. Hart wspaniale ten strzał obronił, ale przy dobitce Belga nie miał już nic do powiedzenia i Everton prowadzi!
33. GOOOOOOOOOOL! Fellaini!
24. Dobra akcja City. Tevez dostał dobre prostopadłe podanie i wycofał piłkę na 13. metr, gdzie nadbiegł Nasri i oddał bardzo mocny strzał. Francuz został jednak zablokowany przez… Edina Dżeko, którego trafił piłką w głowę. Bośniak na szczęście za bardzo nie ucierpiał.
21. Pierwsza dobra sytuacja gospodarzy. David Silva dośrodkował w pole karne z prawej strony, gdzie w górę wyskoczyli Dżeko i Silva, ale piłkę ostatni wybił Distin i futbolówka przeleciała obok słupka. Sędzia popełnił błąd w tej sytuacji, nie przyznając CIty rzutu rożnego.
18. Ładna kombinacja na lewej stronie pomiędzy Bainesem a Pienaarem, ale dośrodkowanie tego pierwszego zostało wybite. Kontra City zatrzymana przez faul Distina.
15. Pierwszy kwadrans do najciekawszych nie należał. Na razie obydwie strony nie wykonują gwałtownych ruchów, a piłka bardzo często fruwa nad głowami zawodników, więc ładnej gry jest jak na lekarstwo.
7. Bardzo szybko zmuszony do dokonania pierwszej zmiany był Roberto Mancini. Za Kolarowa na boisku pojawił się już Zabaleta.
4. W pierwszych minutach kamera niespodziewanie częściej przebywa na połowie City. Pierwszy strzał tego popołudnia na Etihad oddał Naismith, ale nie była to próba wysokich lotów i piłka przeleciała obok słupka.
1. Zaczynamy!
15:56 Arbitrem dzisiejszego meczu będzie Lee Probert. Ten 40-letni sędzia prowadził już po jednym meczu każdej z ekip w tym sezonie i dla każdej jak do tej pory był szczęśliwy. Everton bowiem wygrał u siebie z Sunderlandem 3:1, natomiast Man City pokonało Sunderland 3:0. W tym sezonie Probert pokazał w Premier League 24 żółte kartki i jedną czerwoną.
15:43 Tymczasem w zakończonych właśnie derbach Londynu West Ham pokonał Chelsea 3:1. Jeśli dzisiaj zwycięstwa odniosą drużyny z Manchesteru, to wyścig o tytuł powoli zacznie już przypominać gonitwę tylko dwóch koni.
Jaki jest rekord nieprzegranych meczy u siebie w Premier League? Czy City blisko do tego rekordu??
Ten rekord jest naprawdę wyśrubowany niemal do granic możliwości i niesamowicie trudno będzie go pobić. Należy oczywiście do Chelsea, która pomiędzy marcem 2004 a październikiem 2008 nie przegrała u siebie przez 86 meczów. Jak zatem widać, City musiałoby jeszcze przez okrągłe 50 kolejek nie ponosić u siebie porażek, żeby go chociaż wyrównać. Będzie to trudne, ale na pewno nie niewykonalne.
15:30 Roberto Mancini zresztą bardzo szanuje dzisiejszych rywali. Włoch uważa ich za bardzo silny zespół: – Mają duże szanse na miejsce w Lidze Europy, ale uważam, że skończą sezon w czołowej czwórce i zagrają w Champions League. Mają wszelkie atuty, aby sprawić niespodziankę, są bardzo mocni i nie widzę powodu, dla którego miałoby imsięnie udać.
15:20 To jednak wszystko historia, bo w lepszej formie są obecnie mistrzowie Anglii. Everton na wygraną czeka od trzech kolejek, a na wyjeździe ostatni raz zwyciężył we wrześniu. City natomiast w tym sezonie u siebie nie wygrało tylko raz (remis z Arsenalem), jest jedyną niepokonaną jeszcze drużyną, a w ostatnich trzech kolejkach nie straciło gola.
15:10 Jeśli jest zresztą jakiś zespół, z którym mistrzowie Anglii szczerze nie lubią grać, to w tym wąskim gronie na pewno znajduje się Everton. Podopieczni Davida Moyesa wygrali z dzisiejszymi rywalami osiem z ostatnich dziesięciu meczów. Mimo wszystko dzisiaj nie są faworytami, a w zeszłym sezonie to piłkarze z Manchesteru byli na Etihad górą, zwyciężając 2:0.
14:55 Manchester City nie przegrał u siebie w lidze od niemal dwóch lat przez kolejne 36 spotkań. Ostatnim zespołem, który wywiózł trzy punkty z ich stadionu był… Everton. Czy historia dzisiaj zatoczy koło?