Manchester City, mimo wielu przedsezonowych wzmocnień, zaliczył falstart w lidze angielskiej, zdobywając zaledwie pięć punktów w czterech meczach. Zaradzić temu chcą włodarze klubu, którzy… szykują kolejny spektakularny transfer!
Tym razem na celowniku szejków znalazł się młody Argentyńczyk, Javier Pastore. Nazwisko co prawda znacznie mniej głośne niż ostatnie wzmocnienia City, lecz nie znaczy to, że jest to zakup małego formatu. 21-latek jest uważany za jeden z największych talentów południowoamerykańskiego futbolu. Rok temu trafił do włoskiego Palermo za 10 milionów euro i z miejsca stał się ważnym elementem drużyny, którą poprowadził do piątego miejsca w ligowej tabeli.
Jak donoszą angielskie media, suma transferu ma opiewać na kwotę 40 milionów funtów. Transakcja ma być przeprowadzona już w styczniu. Roberto Mancini uważa, że w przyszłości Pastore będzie jednym z najlepszych piłkarzy świata, dlatego wart jest dużych pieniędzy. Młody pomocnik ma już za sobą debiut w kadrze narodowej – podczas mundialu wystąpił w trzech meczach Argentyny. Kartą przetargową przy tym transferze mogą być dobre stosunki 21-latka z reprezentacyjnym kolegą, Carlosem Tevezem, który jest kluczową postacią w drużynie „The Citizens”.










