Zdecydowanie największym przegranym kończącego się sezonu w Premiership jest Manchester City. Mimo głośnych zapowiedzi, po przejęciu klubu przez arabskich szejków, „Te Citizens” nie spełnili pokładanych w nich oczekiwań. Ponadto w ostatniej części rozgrywek będą musieli radzić sobie bez Craiga Bellamy’ego.

Miliony wydane na transfery miały sprawić, że Manchester City w szybkim czasie zdobędzie mistrzostwo Anglii. Tymczasem podopieczni Marka Hughesa przez długi czas walczyli tylko o otrzymanie się w lidze. Obecnie głównym celem piłkarzy z Manchesteru jest zajęcie siódmego miejsca gwarantującego udział w europejskich pucharach. Na ich nieszczęście „The Citizens” w końcówce rozgrywek pauzować będzie Craig Bellamy. Powodem absencji walijskiego napastnika jest kontuzja kolana.
– Craig potrzebuje dwóch tygodni spokoju, po których wznowi treningi z pełnym obciążeniem. Mam nadzieję, że pomoże nam w ostatnich meczach, ale mam świadomość, że jego powrót szybko może nie nastąpić. – skomentował sytuację Mark Hughes opiekun ManCity.











