Były zawodnik zarówno Legii Warszawa, jak i Widzewa Łódź opowiedział o wcześniejszych pojedynkach tych drużyn. Według Citki jutro faworytem będą podopieczni Urbana.
W latach 90. starcia Legii Warszawa z Widzewem Łódź były wielkim wydarzeniem, elektryzowały całą Polskę. Tamte starcia doskonale pamięta Marek Citko, zarówno gracz warszawskiej, jak i łódzkiej drużyny. – Wspomnienia są różne. Kiedy grałem w Widzewie, to często ogrywaliśmy zespół z Warszawy. Po przenosinach na Łazienkowską zdarzało mi się przegrać z łódzką ekipą. Myślę, że kiedyś potyczki tych dwóch drużyn były klasykiem, które elektryzowały całą Polskę. Dzisiaj jest inaczej – rozpoczął Citko.

W ówczesnych drużynach występowało sporo reprezentantów Polski, dziś takich w składzie ma jedynie Legia, która wydaje się faworytem jutrzejszego starcia. – Nasze mecze sprzed kilkunastu lat śmiało można nazywać derbami Polski. Po prostu chcieliśmy pokazać, że jesteśmy lepsi. Przez kilka lat Legia i Widzew rywalizowały ze sobą o tytuł mistrzowski. Poza tym w reprezentacji Polski występowało wielu zawodników z łódzkiego i warszawskiego klubu. Obie drużyny, jako jedyne z naszego kraju awansowały do Ligi Mistrzów. Chcieliśmy udowodnić swoją wyższość w kraju, dlatego mobilizacja zawsze była olbrzymia – dodał.
Odnośnie do tego, kto jutro zwycięży, Citko nie ma wątpliwości. – Obecnie Legia i Widzew dzieli nie tylko pozycja w tabeli. Warszawiacy będą absolutnym faworytem i zdziwiłbym się, gdyby padł inny rezultat – zakończył.











