Nowy piłkarz Manchesteru United, Javier Hernandez, strzelił gola w swoim pierwszym meczu w czerwonej koszulce. Stało się w przedsezonowym starciu z drużyną gwiazd ligi MLS.

Meksykanin, jedno z największych odkryć afrykańskiego mundialu, zaliczył piorunujący debiut. Strzelił swojego pierwszego gola, pokazał kilka błyskotliwych zagrań i zebrał wysokie noty. Po zakończeniu spotkania Hernandez udzielił wypowiedzi dla klubowej telewizji.
– Czekałem na ten dzień, pracowałem ciężko nawet w czasie wakacji i jestem bardzo wdzięczny sir Alexowi za zwrócenie na mnie uwagi.
Pytany o strzeloną przez siebie bramkę, Meksykanin pochwalił przede wszystkim kolegę, który asystował przy trafieniu.
– Dostałem wspaniałe podanie od Fletchera, bramkarz wyszedł, a ja tylko strzeliłem.
– Wsparcie fanów było ogromne, bardzo dziękuję im wszystkim.
Ostatnie pytanie dotyczyło samego przejścia do Manchesteru.
– Będąc piłkarzem Manchesteru, czuję się jak we śnie. Wiem, że jestem dobry i będę ciężko pracował. Teraz czekam na wyjazd do Meksyku, jestem pewny, że moi rodacy będą kibicowali Manchesterowi United.











