Chelsea odniosła drugie zwycięstwo pod wodzą Roberto Di Matteo. Tym razem londyńczycy skromnie pokonali Stoke City po bramce Didiera Drogby.

Spotkanie rozpoczęła minuta ciszy upamiętniająca żołnierzy, którzy ponieśli śmierć w zamachu bombowym w Afganistanie. Następnie ze środka boiska rozpoczęli gospodarze, którzy nie kwapili się z szybkim natarciem, ale starali się ukąsić rywali atakiem pozycyjnym. Spokojna gra przynosiła jednak widoczne efekty – wystarczy powiedzieć, że w ciągu pierwszych trzech minut „The Blues” mieli dwa rzuty rożne. Po drugim z nich Branislav Ivanović posłał piłkę głową w kierunku bramki, ale ta przeleciała minimalnie ponad poprzeczką. W 10. minucie spotkania na odważne wejście z piłką na połowę rywala zdecydował się Gary Cahill, a następnie uderzył z około 17 metrów. Przy tym strzale bezbłędnie interweniował jednak Asmir Begović, który sparował piłkę na rzut rożny. Dwie minuty później Andy Wilkinson nieprzepisowo zatrzymywał Salomona Kalou, za co londyńczycy otrzymali rzut wolny. Dośrodkowanie Franka Lamparda wpadło jednak wprost w ręce golkipera Stoke. Kilka chwil później sędzia Andre Marriner musiał po raz pierwszy sięgnąć po żółty kartonik, kiedy Diao taktycznie faulował rozpoczynającego kontrę Ramiresa. W 17. minucie w dobrej sytuacji znalazł się Walters, który minął przewracającego się Johna Terry’ego. Niezwykle skutecznie w tej sytuacji zagrał jednak Gary Cahill, który zablokował pierwszy strzał Irlandczyka, a następnie uniemożliwił skuteczną poprawkę.

W 25. minucie Ricardo Fuller bezmyślnie osłabił swój zespół, gdy brutalnie nadepnął Branislava Ivanovicia. Andre Marriner bez chwili wahania sięgnął po czerwony kartonik i odesłał napastnika do szatni. Serb natomiast na kilka chwil musiał opuścić plac gry, aby poddać się drobnej obserwacji medycznej. W 30. minucie spotkania Frank Lampard dośrodkowywał z rzutu rożnego, a pojedynek główkowy z rywalami wygrał John Terry, który trafił piłką w poprzeczkę. Anglik apelował jeszcze u sędziego, że był popychany i pociągany za koszulkę, ale arbiter pozostał niewzruszony i nie wskazał na jedenasty metr. W 35. minucie błyskotliwą akcję przeprowadził Ivanović, który z niewielką pomocą Franka Lamparda znalazł się w dogodnej sytuacji do strzału. Skutecznie zareagował jednak bezbłędny w swoich interwencjach Begović. W 37. minucie Roberto Di Matteo przeprowadził pierwszą zmianę w swoim zespole, zdejmując z boiska Raula Meirelesa, a w jego miejsce wprowadzając Juana Matę. Na pięć minut przed końcem pierwszej części spotkania Ivanović dosyć przypadkowo dostał piłkę na klatkę piersiową, uderzył na bramkę Stoke, ale futbolówka po raz kolejny w tym spotkaniu odbiła się od poprzeczki. W 44. minucie niewidoczny dotychczas Didier Drogba popisał się błyskotliwym podaniem piętą w kierunku Juana Maty, ale obrońcy Stoke skutecznie powstrzymali próbującego odebrać to zagranie Hiszpana. Do przerwy utrzymał się więc bezbramkowy remis.












