Charles Dempsey, człowiek, przez którego zdaniem wielu Republika Południowej Afryki nie była gospodarzem Mistrzostw Świata w roku 2006, zmarł we wtorek po krótkiej, lecz wyniszczającej chorobie. Miał 86 lat.
Dempsey przyszedł na świat w Szkocji, lecz w wieku lat 30 wyemigrował do Nowej Zelandii. Tam szybko stał się osobą znaną w lokalnym futbolu. Już w roku 1964 dostał posadę w Nowozelandzkiej Federacji Piłkarskiej.
W roku 1982 reprezentacja Nowej Zelandii awansowała do rozgrywanych w Hiszpanii Mistrzostw Świata. W tym samym roku Dempsey został prezydentem OFC (Federacji Piłkarskiej Oceanii). Z tej roli zrezygnował po kontrowersyjnej sytuacji, do jakiej doszło poniekąd z jego powodu, w roku 2000.
Wtedy to miało miejsce głosowanie, mające wskazać gospodarza Mistrzostw Świata w roku 2006. Do finałowej tury wyborów awansowały Niemcy i RPA. Członkowie OFC przekonywali Dempseya, by oddał głos na RPA. Ten jednak…wstrzymał się od głosu.
Organizację turnieju liczbą głosów 12:11 wygrali Niemcy. Należy pamiętać, że gdyby Dempsey zagłosował na RPA, byłby remis, a w takim wypadku decyzję podjąłby prezydent FIFA, Sepp Blatter, który chciał, aby Mundial zorganizowano w Afryce.
Decyzja Dempseya sprawiła, że spłynęła nań fala krytyki, on sam jednak rzekł, że przed wyborami wywierano na nim 'niemożliwą do tolerowania presję’. Wkrótce po wyborach zrezygnował z funkcji prezydenta OFC i wystąpił z FIFA, lecz do końca życia twierdził, że nie zrobił niczego złego.










