Pomocnik Arsenalu Alex Oxlade-Chamberlain nie może się doczekać, by zagrać u boku swoich angielskich idoli. Chce udowodnić, że Roy Hodgson nie pomylił się, zabierając go na Euro.
Młody pomocnik Arsenalu był jednym z ekscytująco brzmiących nazwisk wybranych przez trenera kadry do uczestniczenia w zbliżających się mistrzostwach Europy. Oxlade zadebiutował w tym sezonie w zespole z Londynu w niechlubnym dla organizacji spotkaniu z Manchesterem United, które skończyło się wynikiem 8:2 dla gospodarzy.
– Nie mógłbym sobie tego wyobrazić, przeszedłem przez to, co stało się na Old Trafford, co było bardzo zawstydzające, a mimo to jadę na Euro. Wszedłem na boisko jako zmiennik, kiedy przegrywaliśmy tylko 1:3, więc możecie obwiniać mnie o wszystko. To coś, czego nie chciałbym doświadczyć już nigdy. Otrzymanie teraz powołania od trenera kadry to coś niesamowitego. Powiedział mi, że zostałem wybrany za zasługi, umieścił mnie w składzie, bo czuje, że mogę pomóc zespołowi. Wspomniał, że widział mnie, jak świetnie sobie radziłem z Milanem, grając w środku pola, i że ode mnie zależy, czy utwierdzę go w przekonaniu. Zamierzam zrobić wszystko, żeby pokazać, że miał rację, wybierając mnie.









